Reklama

Znak UNIGRUNT w kolizji z marką UNI-GRUNT

Firmie Atlas nie udaje się zastrzec znaku UNI-GRUNT na swoje emulsje do gruntowania m.in. powierzchni betonowych i cementowych.

Publikacja: 02.02.2009 07:30

[b]Urząd Patentowy odmówił udzielenia ochrony i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził to (sygn. VI SA/Wa 1208/08).[/b] Znakowi Atlasa stanął na drodze wcześniejszy znak UNIGRUNT.

Atlas sp. z o. o. z Łodzi zgłosiła swoją markę w 2005 r., w kl. 2 na: emulsję do gruntowania wszystkich porowatych i chłonnych podłoży betonowych, płyt cementowych i gazobetonu, płyt gipsowych, gipsowo- kartonowych, tynków gipsowych, cementowych i cementowo-wapiennych (w wersji słowno-graficznej).

UP przeciwstawił słowny znak UNIGRUNT z pierwszeństwem od 13 września 1993 r., zastrzeżony też w kl. 2 na: podkład alkidowy modyfikowany antykorozyjny czerwony tlenkowy (decyzja o rejestracji z 13 lipca 1995 r.). Prawo do niego ma firma SigmaKalon Deco Polska sp. z o. o. z Wrocławia.

UP uznał konfuzyjne podobieństwo, zarówno samych oznaczeń, jak i sygnowanych nimi towarów. Ostateczną decyzją z 31 marca 2008 r., (nr DT-33/08) odmówił firmie Atlas udzielenia prawa ochronnego na znak UNI-GRUNT. Urząd powołał się na art. 132 ust. 2 pkt 2 prawa własności przemysłowej, który wyklucza zastrzeżenie identycznego lub podobnego znaku na identyczne lub podobne towary do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym.

Firma Atlas zaskarżyła się do WSA.– Towary nie są jednorodzajowe, mają zupełnie inne przeznaczenie. Znak firmy z Wrocławia został zastrzeżony na konkretny produkt antykorozyjny. Emulsje Atlasu do tego nie służą – argumentowała przed sądem pełnomocnik (rzecznik patentowy) Atlasu. Zaznaczyła, że kupujący, którymi są z reguły firmy budowlane, mają orientację, do czego służą te produkty. Ponadto, znak Atlasu funkcjonuje na rynku od wielu lat i sygnowane nim emulsje sprzedają się w milionach sztuk opakowań.

Reklama
Reklama

WSA w pełni zgodził się z UP i oddalił skargę. – Urząd Patentowy wnikliwie porównał przeciwstawione znaki. W ocenie Sądu, zarówno same oznaczenia, jak i towary są bardzo podobne, a zwłaszcza ich przeznaczenie w budownictwie. Dlatego zgłoszony znak mógłby wprowadzać odbiorców w błąd, co do źródła pochodzenia towarów – podkreśliła w ustnych motywach s. Ewa Frąckiewicz, sprawozdawca.

Wyrok nie jest prawomocny, przysługuje od niego skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama