Reklama

Esesman nie odpowie za zbrodnie w obozie koncentracyjnym KL Stutthof

Były esesman, 95-letni Johann R. nie odpowie za zbrodnie dokonane w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof.

Aktualizacja: 07.04.2019 12:47 Publikacja: 07.04.2019 11:55

Esesman nie odpowie za zbrodnie w obozie koncentracyjnym KL Stutthof

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

O ostatecznym umorzeniu sprawy poinformował w środę Sąd Krajowy w Muenster. Swoją decyzję uzasadnił „trwałą niezdolnością 95-letniego oskarżonego do udziału w procesie".

Czytaj także: Esesman odpowie za zbrodnie w KL Stutthof

Sąd uznał, że ze względu na przewlekłą niewydolność nerek i przede wszystkim ciężką chorobę serca Johann R. nie jest w stanie śledzić przebiegu procesu i w wystarczającym stopniu reprezentować swoich interesów. Ponieważ jest on nieuleczalnie chory, jego niezdolność do udziału w procesie jest trwała – uzasadnił sąd. Strona skarżąca może wnieść odwołanie od tej decyzji.

Ze względu na stan zdrowia oskarżonego proces zawieszono tymczasowo już w połowie grudnia. Sąd zdecydował się poczekać na orzeczenie lekarza sądowego, który miał rozwiać wszystkie wątpliwości co do stanu zdrowia Johanna R.

95-latek miał odpowiadać za pomocnictwo w zamordowaniu kilkuset osób w niemieckim obozie koncentracyjnym KL Stutthof pod Gdańskiem. Były esesman pełnił w nim służbę w latach 1942-44.

Reklama
Reklama

Według Centrali Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu do końca wojny w KL Stutthof i jego podobozach zginęło 65 tys. ludzi. Tysiące zmarły w styczniu 1945 r. po zarzdzonej przez komendanta ewakuacji obozu, podczas tzw. Marszu Śmierci.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Dostęp do KSeF nie taki prosty. Chcesz wejść - zapłać za komercyjny klucz
Prawo w Polsce
Ministerstwo przecina spór o medycynę estetyczną. Jest jednoznaczne stanowisko
Konsumenci
Kredyt konsumencki musi być na potrzeby mieszkaniowe? SN w sprawie frankowiczów
Prawo karne
„Prawo Myrchy” już działa, pierwsi kierowcy z surowymi karami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama