Projekt ustawy o Państwowej Komisji do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, wobec małoletniego poniżej lat 15 jest już w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów. Za jgo opracowanie odpowiada wicepremier Jacek Sasin, a planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to III kwartał 2019 r.
Czytaj też:
Morawiecki: będzie komisja badająca problem pedofilii
Ofiary księży pedofilów milczą latami
Jak czytamy w informacji podanej na stronie KPRM, projektowana ustawa to reakcja państwa na brak kompleksowych rozwiązań w zakresie walki Państwa z problemem przestępczości na tle seksualnym, ze szczególnym uwzględnieniem pokrzywdzonych przestępstwami pedofilskimi. Zauważono przy tym brak należytego wyjaśnienia przestępstw pedofilskich, zarówno z uwagi na tuszowanie takich zdarzeń przez lokalną społeczność, niewłaściwe działania organów powołanych do zwalczania i zapobiegania przestępczości na tle seksualnym, ale także z uwagi na strach i wstyd towarzyszący ofiarom takich przestępstw oraz inne bariery psychologiczne.
Obecnie brak jest środków umożliwiających dochodzenia swoich praw przez ofiary, które dopiero jako osoby dorosłe, po ukończeniu 30 lat, mają odwagę mówić o doznanych w dzieciństwie krzywdach. Nie można także ścigać sprawców pedofilii z powodu upływu terminu przedawnienia karalności, do którego zalicza się czas dochodzenia ofiar do pełnoletności.
Inicjatorzy projektowanej regulacji podkreślają konieczność otoczenia ofiar przestępstw pedofilskich szczególną troską, w celu przywrócenia im poczucia godności, konieczność systemowego napiętnowania przestępstw pedofilskich i ich sprawców oraz konieczność zapewnienia zadośćuczynienia za poczucie wyrządzonej krzywdy osobom, które jako dzieci cierpiały na skutek przestępstw pedofilskich.
Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk poinformował, że projekt ustawy dotyczący powołania komisji będzie omawiany na posiedzeniu rządu za tydzień. Jeszcze w lipcu ma się nim zająć Sejm. Zdaniem Dworczyka w siedmioosobowej komisji zasiadałyby osoby wskazane przez prezydenta, premiera i Rzecznika Praw Dziecka oraz wybrane przez Sejm większością 3/5 głosów.