Jak informuje Prokuratura Krajowa, decyzja o wycofaniu oskarżenia zapadła po analizie postępowania przeprowadzonej na polecenie Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro w Prokuraturze Krajowej.
Zdaniem Prokuratora Generalnego akt oskarżenia wobec dziennikarza w ogóle nie powinien powstać. Zbigniew Ziobro osobiście podziękował Mikołajowi Podolskiemu za jego dziennikarski wkład w wyjaśnienie sprawy, w której skierowano akt oskarżenia przeciwko sprawcom czynów pedofilskich.
- Minister Ziobro przeprosił mnie, że taka sytuacja się przytrafiła i obiecał, że postara się wyjaśnić dlaczego tak się stało - powiedział Onetowi Mikołaj Podolski.
Czytaj też:
"Łowca nastolatek" Krystian W. oskarżony o popełnienie 65 przestępstw
"Nic się nie stało" godzi m.in. w prokuraturę "dobrej zmiany"
PK informuje, że specjalna grupa prokuratorów, wyznaczonych przez Zbigniewa Ziobro analizuje działania prokuratury i wszystkie wątki pojawiające się w postępowaniach dotyczących zdarzeń o charakterze pedofilskim, pokazanych w maju w filmie Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało". Opisano w nim kulisy działania Krystiana W., ps. Krystek, określanego "łowcą nastolatek".
Zdarzenia, o których mowa w filmie, miały miejsce w latach 2007-2015. Śledztwo w tej sprawie ruszyło w 2015 r., gdy 14-letnia Anaid z Gdańska rzuciła się pod pociąg po tym, jak wyznała swojej koleżance, że została zgwałcona. Okazało się, że nie była to jedyna jego ofiara. W latach 2008-2015 na terenie Trójmiasta, a także Pucka, Wejherowa i Władysławowa miał zgwałcić kilkadziesiąt kobiet i dziewczynek poniżej 15 roku życia. Był też bywalcem sopockiego lokalu "Zatoka Sztuki", którego współzałożyciel Marcin T. również został oskarżony o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Tę sprawę jako pierwszy opisał właśnie Mikołaj Podolski.