W środę europosłowie mają przyjąć rezolucję wzywającą do wprowadzenia obowiązkowego unijnego systemu rejestracji psów i kotów oraz unijnej definicji dużych komercyjnych obiektów, w których odbywa się masowa hodowla. Posłowie unijni domagają się także ostrzejszych kar dla weterynarzy, urzędów, hodowców i handlarzy stosujących nielegalne metody.

Czytaj także: Co zrobić gdy przedsiębiorca – hodowca zataił wady genetyczne psa

- Inicjatywa zawiera także zalecenie, aby ludzie starali się adoptować zwierzęta ze schronisk, a nie kupowali szczeniaki od handlarzy. Jest to jak najbardziej po myśli obrońców zwierząt, którzy od lat już krytykują karygodne warunki hodowli. Cierpią przy tym nie tylko same szczeniaki, ale także ich matki, nierzadko żyjące w ciasnych klatkach i wciąż zapładniane. Samcom natomiast wstrzykuje się hormony, aby wzmóc ich potencję - czytamy na Deutsche Welle.

Czytaj także: Zwierzęta na sprzedaż tylko ze schronisk

- Przemyt zwierząt ma negatywny wpływ na zdrowie, na dobro zwierząt i na ochronę konsumentów – podkreślają europosłowie.

Szacuje się, że każdego miesiąca między krajami Unii Europejskiej sprzedaje się 46 000 psów, z których większość nie jest zarejestrowana. Hodowcy komercyjni nadużywają unijnych przepisów o przemieszczaniu się zwierząt domowych (rozporządzenie (UE) nr 576/2013) dotyczących niehandlowego przewozu zwierząt domowych.

Oprócz zagrożenia dla zdrowia publicznego, dobrostanu zwierząt oraz konsumentów, nielegalny handel zwierzętami domowymi stał się również dużym źródłem dochodów dla międzynarodowej przestępczości zorganizowanej.