Jak podaje dziś Puls Biznesu, sąd zdecydował się przedłużyć o 2 miesiące areszt dla twórcy Altus TFI, ale zgodził się na jego wypuszczenie za kaucją.
Czytaj też:
Czy podejrzany ws. GetBack jest w areszcie bezprawnie
Nie będzie aresztowany, by nie zarazić się koronawirusem
- Niezależenie od przesłanek procesowych sąd wyraźnie podkreślił, że mój klient powinien opuścić areszt ze względów humanitarnych, z uwagi na realne ryzyko związane z epidemią koronawirusa na terenie aresztu śledczego. Prokuratura w tej chwili bierze na siebie całkowitą odpowiedzialność za narażenie jego zdrowia i życia – mówi Katarzyna Szwarc, obrońca Piotra Osieckiego.
Piotr Osiecki jest twórcą i byłym prezesem Altus TFI. Prokuratura zarzuca mu udział w zmowie, która naraziła GetBack na straty przekraczające ponad 150 mln zł. On sam konsekwentnie nie zgadza się z zarzutami. Od września 2018 r. - z przerwami po kolejnych odwołaniach i decyzjach sądów - przebywa w areszcie. Spędził tam w sumie 12 miesięcy. Obrońcy Osieckiego uważają, że jest on bezprawnie przetrzymywany w areszcie.