Precedensowy wyrok Sądu Okręgowego w Elblągu opisuje lokalny portal info.elblag.pl.

Pani Ewa mieszka na osiedlu domków jednorodzinnych. Od ośmiu lat, jednym z domowników jest owczarek niemiecki Fado. Kilka lat temu jego szczekanie zaczęło przeszkadzać mieszkającemu w sąsiedniej posesji mężczyźnie.

Sprawa najpierw trafiła na policję, a później do sądu. Kobieta została oskarżona i uznana za winną utrzymywanie psa w sposób stwarzający uciążliwość dla otoczenia poprzez hałas, na szkodę mężczyzny.

Po odwołaniu od wyroku sądu pierwszej instancji ostatecznie została ukarana przez Sąd Okręgowy w Elblągu naganą. Pani Ewa musi również zwrócić koszty procesowe, jakie poniósł jej sąsiad w wysokości ok. 3 tys. złotych - podaje info.elblag.pl.

Kobieta zaczęła poszukiwania nowego domu dla swojego pupila. Obawia się, że ten wyrok spowoduje, że będzie więcej takich spraw. - Wiem, że we wrześniu rozpocznie się podobna sprawa, obawiam się, że w konsekwencji wiele psów trafi do schroniska - mówi portalowi pani Ewa.

Czytaj także:

Nie można zabronić wchodzenia do urzędów z psem - wyrok WSA