Jak informuje RMF24, wniosek obrońcy został skierowany w ubiegłym tygodniu i dotyczy Europejskiego Nakazu Aresztowania, który został wydany w lutym 2026 r. na ponowny wniosek Prokuratury Krajowej.  

Adwokat Bartosz Lewandowski powołał się na przepis Kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którym przesłanką wydania ENA powinno być podejrzenie, że poszukiwany ukrywa się w jednym z krajów Unii Europejskiej. Tymczasem Serbia posiada obecnie jedynie status kraju kandydującego do UE, więc ENA będzie zapewne bezskuteczny.

Czytaj więcej

Marcin Romanowski jednak będzie ścigany ENA. Jest decyzja sądu

Romanowski już bez ochrony Orbána

Prokuratura chce postawić posłowi PiS i byłemu wiceministrowi sprawiedliwości zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości (pierwszych jedenaście zarzutów ogłoszono Romanowskiemu w październiku 2024 r.). Sam polityk konsekwentnie odpiera zarzuty, twierdząc, że są one motywowane politycznie.

Romanowski, wiedząc, że prokuratura wystąpi o tymczasowe aresztowanie, wyjechał z Polski na Węgry, gdzie na początku grudnia 2024 r. otrzymał azyl polityczny od rządu Viktora Orbána. Po wyborach parlamentarnych na Węgrzech, które partia Orbána przegrała, Romanowski miał opuścić Węgry i udać się na Bałkany. Nowe władze na Węgrzech, a także – nieoficjalnie – polscy policjanci z grupy tzw. łowców cieni, twierdzą, że przebywa w Serbii. 

Obecnie Marcin Romanowski jest ścigany na podstawie postanowienia sądu o jego tymczasowym aresztowaniu oraz wydanego przez Prokuraturę Krajową w grudniu 2024 r. listu gończego oraz wydanego w lutym 2026 r. Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Co prokuratura zarzuca byłemu wiceministrowi sprawiedliwości

Śledczy twierdzą, że Marcin Romanowski, działając wspólnie i w porozumieniu z urzędnikami Ministerstwa Sprawiedliwości i funkcjonariuszami publicznymi z Funduszu Sprawiedliwości, „przekazywał projekty ofert dwóch podmiotów przed złożeniem tych ofert przez te podmioty w konkursie oznaczonym jako nr. 7. Zdaniem śledczych robił to w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Kolejne zarzuty dotyczą podpisywania umów i prowadzenia rozmów z sześcioma podmiotami ubiegającymi się o dotację, choć nie miał do tego prawa.

Posłowi PiS grozi do 25 lat pozbawienia wolności.

Ścigany poza UE, ale ENA i tak jest niezbędny

Jak informowaliśmy w piątek podobna sytuacja jak w przypadku Marcina Romanowskiego, ma miejsce w sprawie Zbigniewa Ziobry, który też jest ścigany przez polską prokuraturę. On także opuścił już Węgry, gdzie nowe władze nie były zainteresowane przedłużaniem mu ochrony międzynarodowej. Wkrótce  Sąd Okręgowy w Warszawie ma wydać decyzję ws. ENA dla tego posła PiS.

Czytaj więcej

Ziobro jest w USA. Prokuratura: Europejski Nakaz Aresztowania jest niezbędny

Sędzia Tomasz Grochowicz z tego sądu 11 czerwca zwrócił się do PK o informację w zakresie „ustaleń dotyczących aktualnego miejsca pobytu ściganego Zbigniewa Ziobry”, w tym w szczególności, czy nadal przebywa on na terytorium Unii Europejskiej. 

W odpowiedzi Prokuratura Krajowa poinformowała sąd, że z obecnych ustaleń wynika, iż Ziobro od 9 maja 2026 r. przebywa na terytorium Stanów Zjednoczonych. Mimo to ENA jest „niezbędny do zatrzymania podejrzanego w przypadku jego powrotu na teren Unii Europejskiej”. Taki powrót jest zdaniem PK prawdopodobny, gdyż do tej pory Ziobro mieszkał, pracował i leczył się w krajach Unii Europejskiej, a jego deklarowanym stałym miejscem zamieszkania jest Belgia.