Jak donosi Interia, rektor Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie dr hab. Janusz Kapuśniak został zatrzymany przez służby. Według informacji przekazanych przez biuro prasowe Prokuratury Krajowej, akcja ta związana jest ze sprawą Bartłomieja S., wicemarszałka województwa śląskiego.

Czytaj więcej

Wicemarszałek województwa śląskiego zatrzymany. Bartłomiej S. z zarzutami korupcyjnymi

Rektor Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie zatrzymany. Usłyszał zarzuty

Do zatrzymania, jak przekazuje Interia, doszło 3 marca 2025 roku. Informacje o zatrzymaniu szefa częstochowskiej uczelni, które jako pierwsi przekazali dziennikarze Radia Katowice, potwierdziła prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej. Brak jest na ten moment komentarza ze strony władz uczelni.

Janusz Kapuśniak usłyszał zarzuty dotyczące wręczenia korzyści majątkowej Bartłomiejowi S., wicemarszałkowi województwa śląskiego, wobec którego prowadzone jest śledztwo w sprawie korupcji. Rektor częstochowskiej uczelni nie przyznał się do zarzucanego mu czynu – został wobec niego zastosowany dozór policyjny, wydano także zakaz opuszczania kraju oraz zobowiązano mężczyznę do wpłaty poręczenia w wysokości 50 tys. zł. Został także zawieszony w wykonywaniu obowiązków służbowych. 

Sprawa Bartłomieja S. Zarzuty wobec wicemarszałka województwa śląskiego

Jak pisaliśmy w rp.pl w październiku 2024, wiceminister województwa śląskiego Bartłomiej S. usłyszał zarzuty w związku ze śledztwem w sprawie korupcji. Wcześniej został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA na polecenie prokuratora ze śląskiego pionu PZ Prokuratury Krajowej.

Czytaj więcej

Wicemarszałek województwa śląskiego zatrzymany przez CBA

„Prokurator śląskiego pionu PZ PK ogłosił Bartłomiejowi S. dwa zarzuty o charakterze korupcyjnym dotyczące przyjmowaniem korzyści majątkowych” - czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.

Podstawą zarzutów były przepisy art. 228 § 1 i 4 kodeksu karnego, mówiące o kwalifikowanej postaci korupcji, polegającej na uzależnieniu wykonania czynności służbowej od otrzymania korzyści majątkowej lub obietnicy takiej korzyści. Bartłomiejowi S. grozić może do 10 lat pozbawienia wolności.