Minister sprawiedliwości prokurator generalny uważa, że wyrok dla Mariki M.  jest nieadekwatny do czynu. Jego zdaniem to sąd dokonał rozboju wydając tak ostry wyrok.  

- Agresja tam była i wymaga ukarania, ale ta agresja nie była proporcjonalna do wyroku. W Poznaniu małoletnia na trzy lata do więzienia, a w Warszawie, gdy dokonano znacznie bardziej agresywnej napaści (rzucenie butelką w karoserię, pobicie kierowcy i wyrwanie telefonu) na ciężarówkę obrońców życia, sąd stwierdza, że nie ma przestępstwa - mówił Ziobro.

Na uwagę, że w sprawie Mariki sam prokurator wnioskował o nieco większą karę, minister powiedział:  

- Dlatego będę chciał wyciągnąć konsekwencje, żeby pokazać jak ta sama prokuratura, gdy, mieliśmy do czynienia z prawdziwymi bandytami, którzy dopuszczali się ciężkich rozbojów, była łagodniejsza - zapowiedział Ziobro. - Przed kilkoma dniami wygrałem w SN kasację w sprawie przestępcy, który wbił nóż w tętnicę i dostał trzy lata. Tyle samo co Marika,  młodociana osoba, dobra opinia, na studiach. Rok spędziła w ciężkim więzieniu.  - przypomniał minister. 

Wcześniej prasa donosiła, że Marika M. odsiedziała rok w więzieniu o charakterze półotwartym.

Czytaj więcej

Sprawa Mariki: "Sądy są od stosowania prawa, a nie od polityki"

Minister Ziobro zapowiedział, że "chętnie ujawni w tej sprawie materiał dowodowy" i zrobi to do poniedziałku.

- Natomiast ujawnię też sprawę napadu na przedstawiciela organizacji chrześcijańskiej ze strony grupy lewicowej młodych ludzi i uniewinnienie de facto. To zachęta do tego typu napaści - mówił Ziobro.

Minister został też zapytany o to, dlaczego Marikę odwieziono z zakładu karnego do domu. - Nawet Tomasz Komenda nie był odwożony, a Marika była - zauważył prowadzący program "Graffiti".

- Podjąłem taką decyzję, gdyż uważam, że ten wyrok jest ewidentnie wyrokiem politycznym.  I nie zgadzam się, żeby sądy stosowały polityczne retorsje wobec osób, których poglądów też kompletnie nie podzielam. Gdyby to była działaczka lewicowa, skazana na trzy lata więzienia za to, że ciągnęła torbę z logo Suwerennej Polski czy symbolem chrześcijańskim, postąpiłbym tak samo - podkreślił minister Ziobro.