Jak informowaliśmy rano,  Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego Donalda Tuska w pierwszej połowie 2014 r. "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez podmioty zajmujące się obrotem węglem kamiennym poprzez zlecenie bez podstawy prawnej i faktycznej kontroli podmiotu prawa handlowego, tj. Składy Węgla spółka z o.o., w celu wymuszenia zaprzestania importu węgla z Federacji Rosyjskiej i działania tym samym na szkodę interesu prywatnego ww. spółki".

Komunikat w tej sprawie ukazał się na stronie Prokuratury. Decyzja o rozpoczęciu postępowania zapadła 11 kwietnia po otrzymaniu zawiadomienia od biznesmena Marka Falenty, który odsiedział wyrok za podsłuchiwanie polityków w latach 2013-2014 w warszawskich restauracjach.

Czytaj więcej

Prokuratura wzięła się za Donalda Tuska. Chodzi o sprawę sprzed 9 lat

Po informacjach w mediach Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała oświadczenie, w którym twierdzi, że publikacje sugerujące, jakoby postępowanie prowadzone było przeciwko Donaldowi Tuskowi, są nieprawdziwe.

"Wszczęcie postępowania wynikało z konieczności wykonania czynności protokołowanych, w tym przesłuchania świadków, co zgodnie z art. 307 Kodeksu postępowania karnego nie było możliwe do zrealizowania na etapie czynności sprawdzających"  - podkreśla Aleksandra Skrzyniarz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie

Wyjaśnia też, że zawiadomienie Marka Falenty dotyczy podejrzenia popełniania przestępstwa na jego szkodę, które miało polegać na przekroczeniu uprawnień służbowych w związku z ingerencją w sprawy podmiotu prawa handlowego i zmuszenia go do zaprzestania działalności. Falenta miał dołączyć do zawiadomienia materiały, które mogą potwierdzać tezy zawarte w zawiadomieniu.

Czytaj więcej

Marek Falenta: O synu Tuska opowiem przed komisją

"Kolejne czynności weryfikujące treści podnoszone w zawiadomieniu o przestępstwie zgodnie z Kodeksem postępowania karnego mogły być przeprowadzone wyłączenie w ramach formalnego postępowania dowodowego, stąd też decyzja o wszczęciu postępowania w tej sprawie” – wskazują śledczy." - tłumaczy rzeczniczka Prokuratury Okręgowej.

Zaznacza, że weryfikacja okoliczności wskazanych w zawiadomieniu o przestępstwie jest obowiązkiem prokuratora wynikającym z przepisów Kodeksu postępowania karnego.

"Brak ich wyjaśnienia mógłby skutkować uchyleniem przez sąd decyzji prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa” – głosi oświadczenie.

"Na tym etapie Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie przesądza dalszego biegu postępowania, jak też nie planuje przesłuchiwać w postępowaniu Donalda Tuska" - informuje rzeczniczka.