Decyzja o wydaniu lub niewydaniu go Polsce ma zapaść 2 lutego. Jak twierdzą prawnicy, po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE istnieją wątpliwości co do stosowania europejskiego nakazu aresztowania między Polską a Anglią.
Robert N. ma do odbycia karę 1,5 roku więzienia za złamanie prawomocnego zakazu prowadzenia pojazdów. Decyzja, czy wróci do Polski, nie jest jeszcze przesądzona. Powód to wątpliwości prawne. Aby uniknąć ich na przyszłość, Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o wykonaniu umowy o handlu i współpracy między UE i Europejską Wspólnotą Energii Atomowej z jednej, a Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej z drugiej strony w zakresie współpracy w sprawach karnych. Projekt trafił właśnie na posiedzenie Komitetu ds. Europejskich.
Czytaj więcej
Robert N., pseudonim "Frog", najbardziej znany polski pirat drogowy został zatrzymany w Londynie...
Zawarto w nim warunki ekstradycji obywatela polskiego do Wielkiej Brytanii. Będzie ona mogła nastąpić pod warunkiem, że czyn, którego nakaz dotyczy, nie został popełniony w Polsce ani na polskim statku wodnym lub powietrznym i stanowił przestępstwo według prawa polskiego. Ekstradycja będzie niedopuszczalna, jeśli dotyczy osoby podejrzanej o popełnienie bez użycia przemocy przestępstwa z przyczyn politycznych lub jej dokonanie będzie naruszać wolności i prawa człowieka i obywatela. – Stosowanie ENA w tych sprawach jest dziś niemożliwe – twierdzi adwokat Mariusz Paplaczyk. I dodaje: – Nie ma mowy o realizacji ENA bez możliwości kontroli sądowej, a taką sprawuje TSUE. Po drugie, sąd brytyjski może zdecydować o warunkowym przekazaniu, co oznacza, że wydany będzie odbywał karę w państwie, w którym go zatrzymano.
Czytaj więcej
Prokuratura Krajowa zapowiada kasację od wyroku uniewinniającego pirata drogowego Roberta N., ps....