Reklama
Reklama

Sprawa ataku hakerów na CD Projekt pod nadzorem prokuratury

Trwają przesłuchania i zabezpieczane są dane komputerów użytych do hakerskiego ataku. Nie wiadomo jeszcze, czy nastąpił z kraju czy z zagranicy.
Sprawa ataku hakerów na CD Projekt pod nadzorem prokuratury

Foto: Adobe Stock

Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Północ nadzoruje czynności przygotowawcze dotyczące włamania na serwery CD Projekt RED. Są na etapie ustalania i weryfikacji strat oraz ustalania przyczyny hakerskiego ataku.

– Chodzi o czyn z art. 267 § 1 kodeksu karnego. Ten dotyczy bezprawnego uzyskania informacji – mówi „Rzeczpospolitej" prokurator Katarzyna Skrzeczkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Ten przepis stanowi: „Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo więzienia do 2 lat". Prokurator Skrzeczkowska dodaje też, że trwają przesłuchania przedstawicieli spółki, zabezpieczane są dane komputerów itd.

Czytaj też: Atak na CD Projekt: żądanie okupu to nowa moda u hakerów

– Postępowanie jest rozwojowe – ocenia prokurator. I dodaje, że być może zostanie rozszerzone.

8 lutego 2021 r. hakerzy zaszyfrowali dane na serwerach CD Projektu, żądając okupu za ich odblokowanie.

Reklama
Reklama

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga objęła nadzorem postępowanie przygotowawcze w tej sprawie.

Jak doszło do hakerskiego ataku? 9 lutego przedstawiciel warszawskiego dewelopera gier złożył zawiadomienie na komendzie policji (Warszawa – VI). Z informacji przez niego przekazanych wynikało, że doszło do ataku hakerskiego na serwerach spółki. Zdarzenie miało nastąpić w nocy z niedzieli na poniedziałek. 8 lutego pracownicy CD Projektu zgłosili, że nie mogą uzyskać dostępu do zasobów na dyskach współdzielonych na serwerze, ponieważ zostały zaszyfrowane.

Na kilku komputerach pracowników CD Projektu wyświetlał się komunikat od hakerów, którzy informowali, że spółka ma 48 godzin na skontaktowanie się ze sprawcami. W przypadku braku porozumienia miało dojść do ujawnienia lub sprzedania wykradzionych przez hakerów danych. Spółce grożono przekazaniem niekorzystnych wizerunkowo informacji, które miałyby zostać opisane w branżowych mediach, co miałoby skutkować utratą zaufania do CD Projektu ze strony kontrahentów.

Sądy i trybunały
Nowi sędziowie w TK. Uchybienia procedury bez wpływu na odebranie ślubowania?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Prawo w Polsce
Zwycięstwo par jednopłciowych w NSA. Co czeka polskie urzędy?
Prawo w Polsce
Nowe zasady użytkowania kominków. W których regionach obowiązują ograniczenia?
Spadki i darowizny
Sprzedał mieszkanie zmarłej i musi się z tego rozliczyć
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama