Największą popularnością cieszy się passat – kolor nie gra roli. Drugie miejsce należy do golfa – tu już najpopularniejszy jest kolor srebrny. Trzecią pozycję zajmuje audi A4. Na dalszych miejscach znalazły się: audi A6, seat leon, volkswagen polo, skoda octavia, toyota corolla, fiat cinquecento, volkswagen (inny typ niż do tej pory wymienione), audi 80, honda civic, seat ibiza i opel vectra.
Najmniej popularne wśród złodziei w 2010 r. okazały się: fiat 126p, audi A3 i toyota yaris.
[b]Kupując „popularną” wśród złodziei markę, warto zadbać nie tylko o dobre zabezpieczenia, ale i o strzeżony parking.[/b]
– Najwięcej kradzieży zgłaszają właściciele parkujący na ulicach i osiedlowych drogach – mówi „Rz” Wacław Hawryło z katowickiej policji. Niebezpieczne są też parkingi, zwłaszcza przy centrach handlowych. Zdarzają się także kradzieże z garaży i sprzed domów jednorodzinnych. Złodzieje nie omijają stacji benzynowych, ogródków działkowych, dworców autobusowych, kolejowych i okolic magazynów.
Kradzież aut to proceder obecny u nas od lat. Zmieniają się jedynie formy lub ulubione marki. W ostatnim czasie np. w Krakowie grasowała szajka złodziei kradnąca luksusowe auta pod modnymi basenami.
Jeden z rabusiów szedł za kierowcą do szatni, włamywał się do jego szafki, kradł torbę razem z kluczykami do samochodu i nim odjeżdżał. Cała akcja zajmowała kilkanaście minut.
Złodziejska pomysłowość nie zna granic. W Poznaniu kradnie się samochody, wcześniej wyciągając właścicielowi kluczyk z kieszeni. Trójmiejski sposób to kradzież „na lusterko”. Przy wyjeździe z parkingu złodziej zatrzymuje samochód i informuje, że lusterko jest złożone. Gdy właściciel wysiada, żeby je poprawić, złodziej zajmuje jego miejsce za kierownicą i odjeżdża. Coraz częściej po „upatrzony model” potrafi podjechać laweta.
Właściciele powinni szczególnie pilnować swoich samochodów nocami w środku tygodnia – wówczas bowiem złodzieje są najbardziej aktywni.