Zmiany zawarte w ustawie podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę dotyczą ponad stu przepisów Kodeksu postępowania karnego, a także przepisów Kodeksu karnego wykonawczego, Kodeksu karnego skarbowego, Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Czytaj także:
Nowelizacja kpk: proces karny ma wreszcie przyspieszyć
Sejm przyjął nowelę 19 lipca. Zakłada ona m.in. eliminację konieczności wymieniania lub odczytywania przez sąd na rozprawie wszystkich dokumentów zaliczonych do materiału dowodowego.
Uzasadnienia wyroków będą sporządzane na specjalnym formularzu według ściśle określonych zasad. Dzięki temu – jak twierdzą autorzy – staną się zrozumiałe, przejrzyste i nie będą nadmiernie (bez potrzeby) rozbudowane.
Wniosek dowodowy (np. dokument, powołanie świadka) złożony po terminie będzie co do zasady odrzucony.
Nowela zakłada też, że „jeżeli oskarżony lub obrońca nie stawił się na rozprawę, będąc zawiadomiony o jej terminie, sąd, w szczególnie uzasadnionych wypadkach, może przeprowadzić postępowanie dowodowe podczas jego nieobecności, chociażby usprawiedliwił należycie niestawiennictwo, a w szczególności przesłuchać świadków, którzy stawili się na rozprawę, nawet jeżeli oskarżony nie złożył jeszcze wyjaśnień".
Przyjęte zmiany przewidują też rezygnację z niepotrzebnych przesłuchań. Nie ma potrzeby przesłuchiwać wszystkich pokrzywdzonych w sprawach dotyczących setek, a nawet tysięcy osób. Chodzi o oszustwa internetowe, piramidy finansowe, lichwę czy wprowadzenie do sprzedaży serii wadliwych towarów.
Nowelizacja zakłada również, że sąd będzie mógł zaniechać bezpośredniego przesłuchania świadków, o których wiadomo, że nie wniosą do sprawy niczego ważnego.
Ustawa wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.