Reklama

Nowelizacja prawa karnego: problem z paczkami dla więźniów

Nowelizacja prawa karnego może spowodować sytuację, w której podmioty prowadzące więzienne kantyny staną się monopolistami, natomiast sami osadzeni oraz ich bliscy będą zmuszeni do robienia zakupów po zawyżonych cenach.

Aktualizacja: 07.07.2015 20:17 Publikacja: 07.07.2015 17:45

Nowelizacja prawa karnego: problem z paczkami dla więźniów

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak

Dotychczas skazani mieli prawo raz na trzy miesiące otrzymać paczkę z żywnością ważącą nie więcej niż 5 kg. Żywność ta mogła być zakupiona przez bliskich w zwykłych sklepach, w kantynie zakładu karnego podczas widzenia lub formie tzw. e-paczki. Zmieniło się to 1 lipca wraz z głośną nowelizacją procedury karnej, która zmieniła także kodeks karny wykonawczy.

Od tego dnia skazani mają prawo utrzymywać paczki z żywnością i papierosami częściej, bo raz w miesiącu, ale produkty te mogą być zakupione tylko za pośrednictwem zakładu karnego. Skazani otrzymają paczki po złożeniu zamówienia i pokryciu kosztów przygotowania paczki. Przy czym takie zamówienia mogą być też składane przez osobę najbliższą.

Wiele zastrzeżeń do wprowadzonych zmian zgłosiła w czerwcowym wystąpieniu adresowanym do Ministra Sprawiedliwości i Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz. Jej zdaniem treść art. 113a par. 3 kodeksu karnego wykonawczego po nowelizacji jest bardzo ogólna, nieprecyzyjna i może skutkować licznymi trudnościami z jej interpretacją.

Najwięcej kontrowersji wśród skazanych budzi zapis, zgodnie z którym w paczkach będą mogły się znaleźć artykuły żywnościowe i wyroby tytoniowe zakupione wyłącznie za pośrednictwem zakładu karnego. Tymczasem już wcześniej więźniowie żalili się Rzecznikowi Praw Obywatelskich, że asortyment więziennych kantyn jest ograniczony, a ceny wysokie .

Skarżący twierdzą, że nowelizacja może spowodować sytuację, w której podmioty prowadzące w jednostkach penitencjarnych kantyny staną się monopolistami, zaś sami osadzeni oraz ich bliscy będą zmuszeni do robienia zakupów po zawyżonych cenach.

Reklama
Reklama

Zdaniem RPO nie bez znaczenia jest również to, że paczka przekazana skazanemu przez bliskich jest jedną z form kontaktu i zacieśniania relacji rodzinnych, które są ważne w procesie resocjalizacji. – Pozbawienie bliskich skazanego możliwości osobistego nabycia (a czasem również przygotowania) produktów przesłanych w paczce, obok niekorzystnego aspektu ekonomicznego, może być również uznane za ograniczenie ich konstytucyjnego prawa do życia rodzinnego – zauważa Irena Lipowicz.

Niejasne jest też jak osoba najbliższa może zamówić produkty znajduję się w paczce, tj. czy może to zrobić osobiście czy tylko korespondencyjnie. Osadzeni boją się, że brak regulacji w tym zakresie może spowodować wprowadzenie wymogu przesłania zamówień wyłącznie drogą elektroniczną, co dla rodzin wielu z nich jest niemożliwe.

W podsumowaniu Rzecznik przyznaje, iż rozumie uzasadnienie zmian (wyeliminowanie problemu przenikania na teren zakładów karnych narkotyków, środków odurzających i przedmiotów niedozwolonych), ale uważa, że nie mogą one usprawiedliwiać wprowadzania takich zmian, które prowadzą do naruszania praw osób pozbawionych wolności, a także ograniczają ich konstytucyjne prawo do życia rodzinnego, a dodatkowo są nieprecyzyjne.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama