Komenda Główna Policji nie ma wątpliwości, że mniej jest szaleńczej jazdy po polskich drogach. Do 18 stycznia 2021 r. policja wystawiła 2079 mandatów za przekraczanie prędkości o 50 km/h i więcej.

– W tym samym czasie 2022 r. mandatów za taki czyn było prawie o połowę mniej, bo 1045 – mówi „Rz” Robert Opas z KGP.

Powoli spada też liczba ofiar śmiertelnych: ze 109 w 2019 r. przez 88 w styczniu 2021 r. do 86 w tym samym czasie w 2022 r. Czy to możliwe, żeby kierowcy przestraszyli się wysokich kar?

Czytaj więcej

Nowy taryfikator działa. Sypią się rekordowe mandaty

Czytaj więcej

Takie są mandaty od Nowego Roku. Pełna wersja taryfikatora 2022

– W trosce o bezpieczeństwo, wszelkie bezpieczeństwo, nie tylko na drodze, najważniejsza jest nieuchronność kary, a nie jej wysokość – uważa Wojciech Pasieczny, wieloletni policjant warszawskiej drogówki. Zdaniem adwokata Michała Szczudło, Kancelaria Szczudło&Partners nieuchronność ma walor edukacyjny a wysokość mandatów dotyczy głównie dolegliwości i to nie dla wszystkich w równym stopniu.

Po ostatniej nowelizacji, która weszła w życie 1 stycznia 2022 r., ze statystyk widać, że kierowcy przestraszyli się najwyższych mandatów. Choć, jak pokazuje życie, nie wszyscy. Przykłady? Policjanci z Jastrzębia-Zdroju jako pierwsi nałożyli na kierowcę karę grzywny w kwocie 32,5 tys. zł oraz wnoszą o trzy lata zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Kierowca pędził ulicami kilku miast. 32-latek jechał całą szerokością drogi, ignorował znaki i sygnały drogowe, jechał pod prąd, zjeżdżał na przeciwny pas ruchu, by zajechać drogę pojazdom uprzywilejowanym – relacjonuje policja. – Swoją agresywną jazdą naraził innych uczestników ruchu drogowego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – uważa drogówka. – W trakcie ucieczki kierowca uderzył w radiowóz i usiłował zepchnąć go do rowu.

Inny przykład: w miniony poniedziałek o godz. 17.30 policjanci z Komisariatu Policji w Gorzycach zatrzymali do kontroli drogowej rowerzystę, który wykonywał niebezpieczne manewry na drodze. Podczas kontroli policjanci wyczuli od mężczyzny alkohol. Sprawdzono jego stan trzeźwości. Badanie wykazało u 53-letniego mieszkańca Tarnobrzega 1,40 promila alkoholu w organizmie. Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym w wysokości 2,5 tys. zł.

Z kolei skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu zakończyła się wtorkowa kolizja drogowa, której przyczyną były tafle lodu spadające z dachu pojazdu ciężarowego marki Man.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Do zdarzenia doszło o godz. 11 na ul. Wisłostrada w Tarnobrzegu.