Reklama

MEN: trzy modele nauki od września, wybór należy do dyrektora

W części powiatów rok szkolny może zacząć się później - powiedział we wtorek minister edukacji Dariusz Piontkowski. Związek Nauczycielstwa Polskiego chce, aby wszyscy dyrektorzy szkół mogli sami decydować o przesunięciu początku zajęć w ich placówkach.
MEN: trzy modele nauki od września, wybór należy do dyrektora

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

dgk

Szef MEN podkreślił na konferencji prasowej, że niemal cała Europa podjęła decyzje praktycznie takie same, jak Polska: uczniowie mają wrócić do tradycyjnych zajęć w szkole.

Jak wskazał, MEN stworzyło kilka modeli funkcjonowania szkół od 1 września. Pierwszy zakłada, że uczniowie klas I-III uczą się stacjonarnie, a starsi zdalnie. Drugi przewiduje, że gdy klasy dzielone są na dwie grupy, jedna przez tydzień uczy się stacjonarnie, druga zdalnie - wtedy np. powtarza materiał, a potem następuje zmiana. W modelu trzecim przez dwa lub trzy dni w tygodniu pewna część dzieci uczy się stacjonarnie, a reszta na odległość.

Żaden model nie będzie obowiązkowy - o tym, jaki model wprowadzić zadecydują dyrektorzy szkół - twierdzi minister. Dodał, że w strefach żółtych i czerwonych dyrektorzy szkół będą mogli organizować pracę placówek w inny sposób, niż w reszcie kraju. 

- Najbardziej radykalny model to taki, z jakim będziemy mieć do czynienia w najbardziej zagrożonych powiatach. Zakładamy, że tam przerwa w nauce nie będzie dłuższa niż w przypadku praktykowanej aktualnie kwarantanny - mówił minister.

W jego opinii w szkołach prawdopodobnie przyjmie się system, by uczniowie korzystali z jednego pomieszczenia, a nauczyciele przychodzili do nich na swoje lekcje.

Reklama
Reklama

Na pytanie dziennikarzy, kiedy dyrektor ma zgłaszać wniosek o odwołanie lub zmianę formy zajęć, minister Piontkowski odpowiedział:  - Dyrektor powinien zwrócić się do sanepidu, kiedy zauważy jakieś zagrożenie. Wtedy można ustalać, jak organizować funkcjonowanie szkoły.

Tymczasem prezes ZNP Sławomir Broniarz proponuje, by dyrektorzy szkół nie musieli konsultować z sanepidem decyzji o przesunięciu rozpoczęcia zajęć w szkołach.  Zaapelował także o doposażenie placówek w środki ochrony osobistej, bezpłatne testy na koronawirusa i szczepienia na grypę dla nauczycieli. Takie propozycje ZNP przesłało do premiera.

- Jesteśmy przekonani, że 650 tysięcy nauczycieli zasługuje na to, żeby w pierwszej kolejności być poddanymi badaniom przesiewowym, żebyśmy nie byli nosicielami czy roznosicielami tego koronawirusa - mówił Sławomir Broniarz.

ZNP postuluje także, aby  szkoły mogły przejść w tryb pracy zdalnej automatycznie, jeżeli ich powiat zostanie zakwalifikowany jako tzw. czerwony, z wysokim wzrostem zakażeń. Zdaniem Związku pracownicy z grup ryzyka powinni wszędzie mieć możliwość  pracy zdalnej.

Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama