Podawał się za chirurga choć nie miał specjalizacji. Fałszywy flebolog ukarany

Lekarz podawał się za chirurga ogólnego i flebologa, choć nie miał tych specjalizacji. Sąd lekarski uznał, że wprowadzało to pacjentów w błąd i ukarał mężczyznę naganą. Sprawę zamknął właśnie Sąd Najwyższy.

Publikacja: 02.07.2024 12:12

Podawał się za chirurga choć nie miał specjalizacji. Fałszywy flebolog ukarany

Foto: AdobeStock

Chodzi o przypadek Bartłomieja J., młodego lekarza, który świadczył usługi w jednej z prywatnych klinik w Krakowie. Na stronie internetowej tej placówki można było przeczytać, że jest on chirurgiem ogólnym i flebologiem. Specjalista ten zajmuje się leczeniem chorób żył. Problem w tym, że Bartłomiej J. nigdy nie skończył żadnej z tych specjalizacji.

Czytaj więcej

Akt oskarżenia za podszywanie się pod lekarza irydologa

W Internecie chirurg i flebolog, w rzeczywistości bez specjalizacji

Informacja o tym dotarła do samorządu lekarskiego. Krótko po tym sprawą zajął się okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej, który zażądał wyjaśnień od krakowskiej kliniki. Kierownik tej placówki wyjaśnił, że dane o uprawnieniach lekarza i jego specjalizacji umieszczono na stronie internetowej na podstawie informacji podanych przez samego Bartłomieja J.

Ze sprawy tłumaczył się też lekarz. Przekonywał, że to nie on był autorem wpisu na stronie internetowej, a pacjentów wprowadziły w błąd osoby zarządzające kliniką.

W jego wyjaśnienia nie uwierzył okręgowy sąd lekarski, uznał go za winnego naruszenia zasad etyki lekarskiej i wymierzył mu karę nagany. Według sądu lekarz wiedział o tym, jakie nieprawdziwe informacje o jego rzekomej specjalizacji zostały podane na stronie placówki, a mimo tego nie podjął żądnych działań, by je sprostować.

Czytaj więcej

Lekarz ukarany. Bez badania zalecił izolację dziecka od matki

Podawał się za chirurga i flebologa. „Fałszywe wrażenie i wprowadzenie pacjentów w błąd”

— Informacja widniejąca na stronie wskazywała wprost na posiadanie przez niego specjalizacji w zakresie chirurgii ogólnej. Tytuł specjalisty w każdej dziedzinie medycyny wyróżnia lekarza, a jego zdobycie wymaga dużego wysiłku. Dlatego samo niezasadne używanie konkretnego tytułu jest nie tylko wprowadzeniem w błąd pacjentów, lecz stanowi nadto przejaw nieuczciwego, nielojalnego postępowania wobec kolegów lekarzy — argumentował sąd

Ukarany naganą lekarz odwołał się od tej decyzji, domagając się uniewinnienia. Naczelny Sąd Lekarski nie uwzględnił jednak apelacji mężczyzny. Wskazał, za to że jego wyjaśnienia i przypisywanie winy kierownictwu kliniki jest irracjonalne. Sąd zauważył, że zarządzający placówką nie są lekarzami i nie muszą znać zasad tytułowania się przez lekarzy.

— To lekarz jako przedstawiciel szczególnego zawodu zaufania publicznego powinien czuwać, aby w określeniach dotyczących jego osoby nie były zawarte oczywiste błędy i niejednoznaczności — uznał NSL.

Według sądu zachowanie mężczyzny doprowadziło do wprowadzenia pacjentów w błąd i tworzyło fałszywe wrażenie, że Bartłomiej J. posiada formalne kompetencje i uprawnienia specjalisty.

Lekarz nie dawał za wygraną i złożył kasację od tej decyzji do Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN. Przekonywał w niej m.in., że „chirurg ogólny” i „flebolog” stanowią określenia kategorii serwisu internetowego i nie są tożsame z posiadaniem specjalizacji lekarza, a jedynie wskazują na charakter podejmowanego przez niego leczenia.

Sąd Najwyższy rozstrzygnął te sprawę w ostatnich dniach. Nie zgodził się z argumentami lekarza i oddalił jego kasację jako oczywiście bezzasadną. Oznacza to, że kara nagany jest ostateczna.

Sygnatura akt: I ZI 37/23

Czytaj więcej

Sąd Najwyższy rzadko zajmuje się dyscyplinarkami lekarzy

Chodzi o przypadek Bartłomieja J., młodego lekarza, który świadczył usługi w jednej z prywatnych klinik w Krakowie. Na stronie internetowej tej placówki można było przeczytać, że jest on chirurgiem ogólnym i flebologiem. Specjalista ten zajmuje się leczeniem chorób żył. Problem w tym, że Bartłomiej J. nigdy nie skończył żadnej z tych specjalizacji.

W Internecie chirurg i flebolog, w rzeczywistości bez specjalizacji

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Sąd Najwyższy: zasiedzenie działki za miedzą nie dla każdego sąsiada
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
Zdrowie
Jak uzyskać pieniądze za błędy medyczne. Odpowiadamy na pytania
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Za granicą
Wakacje 2024 z biurem podróży. Jakie mam prawa podczas wyjazdu wakacyjnego?
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą