Powodowie w niniejszej sprawie, niedoszły mąż zmarłej pacjentki szpitala oraz jej kilkuletni syn, pozwali szpital i ubezpieczyciela szpitala o zapłatę odszkodowania, zwrot kosztów pogrzebu i renty.
Sądy dwóch instancji uznały, że szpital i ubezpieczyciel winni zwrócić powodom 8 000,00 zł z tytułu kosztów pogrzebu i łącznie 140 000,00 zł z tytułu odszkodowania.
Zmarła kobieta została przyjęta do szpitala na oddział ginekologiczny w związku ze zbliżającym się terminem porodu.
U kobiety stwierdzono małopłytkowość (tj. niedobór płytek krwi).
Poród rozpoczął się naturalnie. Po urodzeniu syna, u kobiety doszło do masywnego krwotoku z narządów rodnych, na skutek czego lekarze zdecydowali o usunięciu macicy.
Zorganizowano również transport krwi i płynów krwiopochodnych.
Jednak od rozpoczęcia się krwotoku do operacji pacjentka straciła ok. 3 lutrów krwi.
Kilka godzin po operacji uznano, że mogło dojść do krwawienia wewnętrznego.
Lekarze podjęli więc decyzję o kolejnej operacji, na skutek której, z organizmu pacjentki usunięto znaczną ilość płynu.
Kobieta zmarła jednak kilka godzin po operacji.
Przyczyną śmierci był masywny krwotok poporodowy z macicy, wraz z powikłaniami na skutek zaburzeń krzepliwości krwi
Szpital, decydując się na przyjęcie pacjentki z takimi schorzeniami, winien zapewnić niezbędny zapas preparatów krwi i osocza na wypadek wystąpienia krwotoku.
W dniu przyjęcia ciężarnej do szpitala przeprowadzono u pacjentki badanie z krwi, które wykazało małopłytkowość.
Ilość płytek krwi kobiety nie była wystarczająca i stanowiła zagrożenie w przypadku krwotoku poporodowego jaki miał miejsce.
Szpital nie dysponował odpowiednią ilością krwi i preparatów krwiopochodnych.
Kobieta miałaby znacznie większe szansę na przeżycie, gdyby odpowiednio wcześniej zapewniono dla niej krew.
Sądy obu instancji uznały, że zarówno szpital jak i jego ubezpieczyciel ponoszą odpowiedzialność za okoliczności skutkujące śmiercią pacjentki.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 9 maja 2017 roku, sygnatura akt: I ACa 1433/16