Już w przyszłym roku akademickim ma zacząć obowiązywać nowa ustawa – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

Uczelnie będą miały rok na uchwalenie nowych statutów. To one ukształtują ustrój uczelni. Później, bo w 2021 r., zmienią się zasady oceniania uczelni. Pojawi się nowa ocena kompleksowa. Ostatni przepis ustawy ma wejść w życie w 2026 r.

– Aż dwa lata dajemy sobie na wypracowanie kryteriów oceny kompleksowej szkół wyższych. Najpierw chcemy przeprowadzić pilotaż – zapowiedział we wtorek wicepremier Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego, na Narodowym Kongresie Nauki w Krakowie.

Na kongresie podkreślano też, że projekt ustawy będzie jeszcze konsultowany.

– Do końca roku można zgłaszać poprawki – powiedział prof. Wojciech Nowak, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Projekt był opracowywany w szczególnym trybie. Kierunek zmian wyznaczono w dwóch etapach. Pierwszy polegał na wyłonieniu w konkursie trzech zespołów naukowców, które przygotowały założenia do projektu ustawy. Drugi etap to cykl dziesięciu konferencji i debat z udziałem w sumie około 7 tys. uczonych, doktorantów i studentów.

– To jest zbyt poważna sprawa, by zostawić ją wyłącznie politykom – powiedział Jarosław Gowin. I dodał, że to właśnie środowisko naukowe pierwsze mogło zapoznać się z projektem. Kierownictwo PiS poznało jednak wcześniej założenia ustawy.

Wicepremier podkreślił, że jest przekonany, że klub Zjednoczonej Prawicy stanie murem za projektem.

Projekt zawiera też przepisy, które mają na celu zlustrowanie środowiska naukowego. Tytuł profesora będzie mógł być nadany osobie, która w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. nie pracowała i nie pełniła służby w organach bezpieczeństwa oraz nie współpracowała z tymi organami. Współpracownik bezpieki nie będzie mógł być także członkiem rady uczelni czy Polskiej Komisji Akredytacyjnej.

Środowisko naukowe upomniało się o dodatkowe środki finansowe.

– Bez znaczącego wzrostu finansowania nawet najlepsze pomysły nie będą mogły zostać zrealizowane – mówi prof. Wojciech Nowak.

Wicepremier zapowiedział, że jeszcze w tym roku zostaną przeznaczone dodatkowe środki na naukę. W przyszłorocznym budżecie zarezerwowano zaś dodatkowy 1 mld zł.