Do projektu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dotarł portal wPolityce.pl.

Jak czytamy, dokument od dwóch tygodni miał być wysyłany między politykami Platformy Obywatelskiej, którzy "poprawiali i komentowali" orzeczenie.

W sieci pojawił się 269 stronicowy projekt. Autentyczność dokumentu miała być potwierdzona w trzech źródłach.

"Trybunał Konstytucyjny jest wspomnianą zasadą bezpośredniego stosowania Konstytucji w szczególny sposób związany, bowiem ustrojodawca przesądził, że sędziowie TK podlegają tylko Konstytucji. Z tego też powodu do dnia utraty mocy obowiązującej w następstwie niniejszego wyroku w Dzienniku Ustaw Trybunał jest zobowiązany w swojej dalszej działalności orzeczniczej do pomijania przepisów ustawowych, których domniemanie konstytucyjności zostało mocą niniejszego wyroku obalone" - czytamy w projekcie.

Trybunał Konstytucyjny w 12-osobowym składzie badał we wtorek skargi na nowelizację ustawy o TK autorstwa PiS. Wyrok ma zostać ogłoszony dziś o godz. 13.

Rozprawa rozpoczęła się o godz. 9. W TK nie stawili się przedstawiciele Sejmu, Rady Ministrów ani Prokuratora Generalnego. Według nich sprawa powinna być rozpoznana - tak jak przewiduje nowela - w składzie 13-osobowym oraz według kolejności wpływu skarg do TK. PG wnosił o odroczenie posiedzenia. TK wniosek oddalił.