Koronawirus nie zmniejszył aspiracji zawodowych pracujących Polek, które nie ustępują pod tym względem mężczyznom. Aż 70 proc. pań chciałoby awansować na wyższe stanowisko (wśród mężczyzn takie chęci deklaruje 68 proc. badanych), a dla 41 proc. pań celem zawodowym jest stanowisko w zarządzie firmy – wynika z najnowszego raportu McKinsey & Company „Win-win: How empowering women can benefit Central and Eastern Europe".

Raport, który jest wynikiem badania ponad 3 tysięcy pracowników dużych firm w Polsce, w Czechach i na Węgrzech, wskazuje, że Polki wyróżniają się ambicjami zawodowymi. W całej badanej grupie średnio 57 proc. kobiet celuje w wyższe stanowisko. Są jednak świadome ograniczeń – 28 proc. uważa, że z racji płci będzie im trudniej o awans. W dużej mierze wynika to z obiektywnych barier w karierach kobiet, w tym ze znacznie większego obciążenia obowiązkami domowymi, które jeszcze wzrosło w czasie pandemii. Podczas gdy o problemach z utrzymaniem równowagi między pracą a życiem prywatnym mówi 7 proc. mężczyzn, to wśród kobiet – co czwarta.

Na ten problem zwraca też uwagę wrześniowy raport Instytutu DELab UW i Future Collars „Tytanki pracy. Kobiety na rynku pracy w dobie cyfrowej transformacji", który potwierdza, że pandemia uderzyła szczególnie w pracujące matki. 60 proc. z nich ma trudności w godzeniu obowiązków rodzinnych z zawodowymi. Prawie sześć na dziesięć ankietowanych twierdzi zaś, że obowiązki domowe i rodzicielskie hamują rozwój zawodowy kobiet. Według danych OECD Polki przeznaczają średnio ponad dwie godziny dziennie na nieodpłatną pracę w domu.

Czytaj więcej

Więcej pracy, wyższe płace, ale są wyjątki

Nic więc dziwnego, że tylko co czwarta z uczestniczek sondażu DELab UW uważa, że kobiety mają w Polsce takie same możliwości awansu zawodowego. Potwierdzają to dane dotyczące ich udziału na kolejnych szczeblach kariery. Według analizy McKinsey & Company, o ile w Polsce panie stanowią ok. 45 proc. pracowników i nawet mają znaczący 43-proc. udział w kadrze kierowniczej, o tyle w zarządach dużych firm tylko 15 proc. to kobiety, zaś wśród prezesów – zaledwie 6 proc.

Paweł Nawrocki, jeden z autorów raportu, zwraca uwagę, że silnym ograniczeniem w karierach kobiet są też bariery mentalne, w tym poczucie braku dostatecznych kwalifikacji i presja społeczna związana z rolą kobiet. Mówią o tym w badaniu McKinsey & Company zarówno panie, które przebiły się już do zarządów dużych firm, jak i te, które nie wierzą w swoje możliwości awansu do zarządów. Cztery na dziesięć z nich obwinia się o brak odpowiednich umiejętności albo odpowiedniego stylu przywództwa.

Jednak kryzys pandemii, który pogorszył sytuację zawodową wielu pracujących Polek (mówi o tym aż 45 proc. uczestniczek badania DELab UW i Future Collars), paradoksalnie może w dłuższym terminie wzmocnić ich pozycję na rynku pracy. Po pierwsze, po

dobnie jak kryzys finansowy z 2008 r., zwrócił większą uwagę na bariery hamujące ich rozwój zawodowy i potrzebę ich przełamywania. Wskazuje na to także rosnąca liczba raportów na ten temat.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

Po drugie, wywołane przez pandemię zmiany na rynku pracy, w tym wzrost udziału pracy zdalnej, a także zmiany pokoleniowe wymuszają też zmianę przywództwa: z modelu nakazowo-kontrolującego na przywództwo wspierające. Po trzecie, odbicie gospodarcze po pandemii nasiliło niedobór pracowników. Może to zachęcić rządy i pracodawców do zwiększenia aktywności zawodowej kobiet.

Jak szacują eksperci McKinsey & Company, lepsze wykorzystanie potencjału kobiet (zwiększenie ich udziału w rynku pracy, w tym w najbardziej produktywnych sektorach, oraz zwiększenie liczby płatnych godzi pracy) w 2030 r. dodałoby 66 mld euro (czyli 300 mld zł) do polskiego PKB. Osiągnięcie tego celu wymaga jednak zaangażowania zarówno firm, jak i instytucji publicznych – zaznacza Tomasz Marciniak, partner zarządzający McKinsey & Company w Polsce. Niezbędne są zakrojone na szeroką skalę programy szkoleniowe wspierające rozwój kobiet, a kwestią wyrównania ich szans powinny zająć się zarządy, a nie tylko działy HR. Trzeba też zadbać o zwiększanie dostępności usług opiekuńczych i elastycznych modeli pracy. Jak przypomina Kamila Kawecka, współautorka raportu, w niepełnym wymiarze godzin pracuje u nas trzy razy mniej kobiet niż w Europie Zachodniej.

Skalę wyzwań widać także w McKinsey & Company w Polsce; na razie wśród 16 partnerów firmy nie ma na razie ani jednej kobiety. Jak jednak zapewnia Tomasz Marciniak, za kilka lat powinny być widoczne efekty zmian wprowadzonych w ostatnich latach, gdy firma zaczęła zwiększać elastyczność pracy, zwracając większą uwagę na work-life balance konsultantów, wśród których rośnie też udział kobiet (46 proc.). W ciągu ostatnich czterech lat ich udział wśród przyjmowanych do warszawskiego biura pracowników zwiększył się z niespełna 20 do prawie 50 proc.