Zmniejszenie obciążeń biurokratycznych – brak kryterium dochodowego, a więc brak obowiązku wykazania dochodów, brak decyzji przy przyznaniu świadczenia i uproszczenie wniosku – to wszystko sprawia, że cały proces obsługi wniosków przebiega sprawnie mimo że jest ich więcej, bo świadczenie przysługuje już także na pierwsze dziecko. Samo złożenie wniosku trwa kilka minut - zapewnia Ministerstwo Rodziny.
Czytaj też: 500 plus na pierwsze dziecko: od 1 lipca wnioski w programie na nowych zasadach
Co ważne, składając wniosek, rodzic nie musi dostarczać orzeczenia o rozwodzie, separacji, sposobie wychowywania władzy rodzicielskiej, miejscu zamieszkania dziecka czy stanowieniu opieki naprzemiennej.
– To rodzic prawidłowo wypełniając i podpisując wniosek deklaruje, że dziecko zamieszkuje z nim i jest na jego otrzymaniu, nie pozostaje pod opieką naprzemienną i spełnia pozostałe kryteria, np. wieku. Robi to pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia – podkreśla minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożena Borys-Szopa.
Jak tłumaczy szefowa MRPiPS, ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci nie zawiera i nigdy nie zawierała podstawy prawnej pozwalającej na bezwzględne żądanie od każdej osoby ubiegającej się o świadczenie wychowawcze, której stan cywilny (według oświadczenia zawartego we wniosku) jest inny niż zamężna/żonaty, wspomnianych wcześniej orzeczeń o rozwodzie, separacji itd.
– Tym bardziej, że stan cywilny weryfikowany jest samodzielnie przez organ właściwy lub wojewodę poprzez usługę PESEL – wskazuje minister Bożena Borys-Szopa.
Dostarczenie dodatkowych dokumentów będzie konieczne tylko wtedy, gdy w indywidualnej sprawie urzędnik będzie miał przypadku wątpliwości co do okoliczności mających wpływ na prawo do świadczenia wychowawczego. Dotyczy to np. sytuacji, w której oboje rodziców złożyło wniosek o świadczenie "500+" na to samo dziecko.
– Standardowy, prawidłowo wypełniony wniosek rodzica ubiegającego się o świadczenie wychowawcze, niezależnie od stanu cywilnego rodzica, nie wymaga dołączania żadnych dodatkowych załączników – zapewnia minister Bożena Borys-Szopa.