Brak wiedzy powoduje natomiast, że oceniamy system ubezpieczeń społecznych i ZUS przez pryzmat emocji - podaje Zakład Ubezpieczeń Społecznych publikując wyniki badania.
Szczątkowa wiedza
Przeprowadzone w lipcu i sierpniu badanie pokazuje, że aż 3/5 ankietowanych nie ma żadnej wiedzy o systemie ubezpieczeń społecznych lub ich wiedza jest szczątkowa. Badani mylili poszczególne rodzaje ubezpieczenia. Niejednokrotnie nie odróżniali ubezpieczenia chorobowego od zdrowotnego, przypisując Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych odpowiedzialność za ochronę zdrowia. Mylone ze sobą są ubezpieczenia rentowe i wypadkowe.
- Z badania wyłania się obraz społeczeństwa, które nie zna zasad i przepisów związanych z odprowadzaniem składek od różnego rodzaju umów. Dwie piąte badanych nie potrafiło wskazać na poprawną odpowiedź w pytaniu o obowiązki składkowe wynikające z różnych form zatrudnienia i prowadzenia własnej działalności gospodarczej - czytamy w komunikacie ZUS.
Połowa ankietowanych nie wiedziała jakie obowiązki w zakresie ubezpieczeń społecznych rodzi zawarcie umowy zlecenia. Relatywnie najwięcej osób zdaje sobie sprawę z obowiązków składkowych w przypadku prowadzenia własnego biznesu. Tylko 1/4 ankietowanych trafnie wskazała na instytucje III filara emerytalnego. Blisko 1/3 jako instytucję trzeciofilarową identyfikowała OFE. Prawie 40 proc. uczestniczących w badaniu stwierdziło, że wysokość składek na ubezpieczenia społeczne ustala w Polsce Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Zaskakujące jest dodatkowo to, że tylko połowa badanych wskazała, że jednym z podstawowych zadań ZUS jest pobieranie składek i wypłata świadczeń. Ponad 40 proc. ankietowanych uznało, że Zakład wypłaca świadczenia z własnego budżetu, a blisko 50 proc. nie wie jaka jest zależność między Zakładem Ubezpieczeń Społecznych a Funduszem Ubezpieczeń Społecznych.
Nielubiany gwarant
- W kontekście niewielkiej wiedzy o całym systemie ubezpieczeń społecznych mniej może dziwić ocena funkcjonowania ZUS - zauważa Zakład.