O sprawie babci, której sąd rodzinny powierzył bieżącą pieczę nad wnuczką, informuje Rzecznik Praw Dziecka. Kobieta wystąpiła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o przyznanie dwóch świadczeń przysługujących na dziecko: 800 zł świadczenia wychowawczego oraz 300 zł „kredkowego”, czyli świadczenia z programu „Dobry Start”.
ZUS nie chciał płacić na wnuka, bo babcia „nie mieści się w katalogu”
ZUS odmówił przyznania obu świadczeń wskazując, że babcia nie ma prawa do ich uzyskania. A to dlatego, że zgodnie z postanowieniem sądu sprawuje jedynie pieczę bieżącą nad dzieckiem. Nie jest więc jego opiekunem prawnym ani opiekunem faktycznym w rozumieniu obowiązujących przepisów ustawy z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci oraz przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 30 maja 2018 r. w sprawie szczegółowych warunków realizacji rządowego programu „Dobry Start”.
Kobieta odwołała się od tych decyzji do Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który utrzymał je w mocy. Obie sprawy trafiły więc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
W październiku 2023 r. WSA oddalił obie skargi. W uzasadnieniach wskazał, że obowiązujące przepisy wprost określają katalog osób uprawnionych do świadczeń i babcia dziecka nie mieści się w tym katalogu. Sąd przyjął, że skarżąca nie jest opiekunem prawnym dziecka tj. opiekunem faktycznym w rozumieniu ustawy, ponieważ nie wystąpiła do sądu z wnioskiem o przysposobienie dziecka.
Zgodnie z brzmieniem przepisów ZUS opiekunem faktycznym dziecka jest osoba pełnoletnia, która rzeczywiście sprawuje opiekę nad dzieckiem, nie będąc jego opiekunem prawnym, i jednocześnie wystąpiła do sądu rodzinnego z wnioskiem o przysposobienie (adopcję) tego dziecka. WSA uznał, że piecza bieżąca nie została wskazana w przepisach jako podstawa do świadczeń.