9 marca mija dokładnie rok od przedłużenia kadencji Donalda Tuska na stanowisku szefa RE po nieudanej próbie zablokowania ponownego wyboru Tuska przez polską dyplomację. W związku z tym przypominamy sondaż z listopada 2017 roku, w którym zapytaliśmy o to, na ile Donald Tusk jako szef RE powinien angażować się w polską politykę.  

"Strategia PiS czy plan Kremla?" - napisał na Twitterze 19 listopada przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, krytykując polski rząd m.in. za dyplomatyczny konflikt z Ukrainą oraz "izolację w Unii Europejskiej".

„Alarm!” – napisał w niedzielę w południe na Twitterze Donald Tusk. I rzeczywiście jego wpis wywołał alarm. Bo ten gest oznacza, że Tusk ostro wchodzi do gry. To nie najlepsza wiadomość dla PiS, ale jeszcze gorsza dla Grzegorza Schetyny i Ryszarda Petru – ocenia Michał Szułdrzyński.

Bezprzykładnie ostre, krytyczne słowa Tuska ożywiają spekulacje o jego powrocie do polskiej polityki” – komentują czołowe niemieckie dzienniki tweet szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.

Największa grupa respondentów, czyli 44 proc., uważa, że Donald Tusk powinien wypowiadać się o działaniach polskiego rządu; przeciwnego zdania jest jednak odsetek mniejszy o jedynie trzy punkty procentowe. Opinii w tej kwestii nie ma 16 proc. ankietowanych.

- Prawie połowa mężczyzn wskazuje, że Donald Tusk powinien zabierać głos w tej sprawie, wśród kobiet częściej wskazywane jest przeciwne zdanie (42 proc.). Podobne zdanie jak większość mężczyzn mają też osoby o wykształceniu wyższym (45 proc.), o dochodzie od 2001 do 3000 zł (50 proc.) oraz ankietowani z miast od 100 do 199 tysięcy mieszkańców (58 proc.). Wraz ze wzrostem wieku rośnie odsetek respondentów, którzy uważają, że Donald Tusk powinien wypowiadać się o działaniach polskiego rządu, z 33 proc. w najmłodszej grupie, do 51 proc. w grupie najstarszej - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Prof. Jacek Knopek z Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu przypomina, że pełniona przez Donalda Tuska funkcja w strukturach Unii Europejskiej upoważnia go do wypowiadania się na tematy istotne dla tej organizacji. - Takim problemem są niewątpliwie prawa i wolności obywatelskie, które stały się jednym z fundamentów funkcjonowania UE. Tak się akurat złożyło, że Donald Tusk i Jarosław Kaczyński wywodzą się z konkurencyjnych ugrupowań partyjnych, stąd retoryka wypowiedzi może mieć niekiedy charakter polityczny. Jeżeli Donald Tusk myśli o powrocie do polskiej polityki, to wypowiedzi na temat działań rządu sformowanego przez Prawo i Sprawiedliwość będą się na pewno powtarzały - kwituje prof. Knopek.

- Jeśliby pominąć hipotezę, że Tusk, niezależnie od swojej funkcji w RE, dał wyraz czysto obywatelskiej troski o Polskę, każda inna motywacja niesie ze sobą ważny ładunek polityczny – komentuje Bogusław Chrabota.

- Używając terminologii sportowej: szef Rady Europejskiej Donald Tusk to zawodnik, który mocno fauluje na boisku, na pewno nie jest nastawiony na grę drużynową, tylko na własny interes - powiedział minister sportu i turystyki Witold Bańka.

- Jest Polakiem, ma wiedzę o Polsce, która jest o wiele większa od mojej. Gdy Tusk lub ja coś mówimy, to mówi nam się, że jesteśmy neutralni, a gdy nic nie mówimy, to się nas krytykuje za tę neutralność – uważa przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.