Po potwierdzeniu jednego przypadku wystąpienia problemów ze zdrowiem u pracownika konsulatu w Kantonie, Departament Stanu zdecydował się sprawdzić stan zdrowia wszystkich pracowników konsulatu i ich rodzin - poinformowała Heather Nauert, rzeczniczka Departamentu Stanu.

- Na podstawie przeprowadzonych badań, Departament zdecydował się wysłać pewną liczbę osób na dalsze badania do USA - dodała Nauert.

Nauert poinformowała ponadto, że dalsze badania mają ustalić przyczynę stwierdzonych u amerykańskich dyplomatów symptomów i ustalić czy są one powiązane z wcześniejszymi problemami ze zdrowiem dyplomatów.

Według informacji "New York Timesa" co najmniej dwóch dyplomatów zostało ewakuowanych z Kantonu, po tym jak zaczęli słyszeć dziwne dźwięki.

W 2017 roku u 24 pracowników placówki dyplomatycznej USA na Kubie i członków ich rodzin zaobserwowano objawy podobne do tych, które odnotowano obecnie u pracowników z placówki w Chinach.

Zachorowania dyplomatów USA na Kubie doprowadziło do wzrostu napięcia między Waszyngtonem a Hawaną.

Mike Pompeo, szef amerykańskiej dyplomacji, poinformował dzień wcześniej, że Departament Stanu USA stworzył grupę zadaniową, która ma zająć się reakcją na "niewyjaśnione kłopoty ze zdrowiem" pracowników dyplomacji.