W środę senatorowie odrzucili wniosek Andrzeja Dudy w sprawie przeprowadzenia referendum. W głosowaniu wniosek poparło 10 senatorów. 30 było przeciw, a 52 się wstrzymało (w tym 50 senatorów Prawa i Sprawiedliwości).
Projekt prezydenta zawierał 10 pytań referendalnych, w tym m.in. dot. obowiązku przeprowadzania referendum ogólnokrajowego na wniosek co najmniej miliona obywateli oraz określenia ważności tego referendum przy 30% frekwencji. Inne pytanie dotyczyło ordynacji w wyborach do Sejmu - głosujący mieli wybierać między system proporcjonalnym, większościowym oraz mieszanym.
Decyzję senatorów w TVP Info komentował prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Tutaj zdecydował termin, który został uznany dość powszechnie za bardzo trudny. To by utrudniło z jednej strony obchody 100-lecia odzyskania niepodległości w tym momencie kulminacyjnym 10-11 listopada, a z drugiej strony byłoby to kolejną przesłanką, w naszym przeświadczeniu, do tego, by bardzo niewielu ludzi, obywateli skorzystało z tego uprawnienia do uczestniczenia w referendum, co później byłoby wykorzystane przeciwko prezydentowi, a prawdopodobnie także przeciwko PiS - mówił.
- Będziemy do tej sprawy wracać. Czy w tej trakcie tej kadencji – mówię o kadencji parlamentarnej - czy przyszłej, to nie potrafię w tym momencie odpowiedzieć - zapowiedział prezes PiS.
Jak informuje "Super Express" politycy PiS otrzymali instrukcję, jak komentować sprawę proponowanego przez prezydenta referendum.