Prezydent Andrzej Duda powiedział Donaldowi Trumpowi, że chce by Stany zjednoczone utworzyły w Polsce stałą bazę wojskową. Żartobliwie stwierdził, że mogłaby się nazywać "Fort Trump".

Mówiąc o amerykańskiej stałej bazie w Polsce, prezydent stwierdził, ze byłoby to zarówno w interesie naszego kraju, jak i interesie USA. 

O obecność amerykańskich wojsk w Polsce zapytała posła Janusza Sanockiego rosyjska agencja RIA Nowosti. - Budowa zagranicznej bazy wojskowej zawsze oznacza ograniczenie suwerenności - ocenił polityk.

Czytaj także: Błaszczak: Bazy USA? Nie padły konkretne kwoty

Zdaniem Sanockiego pieniądze przeznaczone na ten cel "będą wyrzucone". 

- Nie ma obecnie żadnego zagrożenia dla Polski - ocenił. Dodał, że sprzeciwia się także "sprzeciwia się obecności jakichkolwiek zagranicznych wojsk - amerykańskich, rosyjskich, chińskich i jakichkolwiek innych - na terytorium Ukrainy".

Wywiad z posłem ukazał się pod tytułem  "W Sejmie uważają, że stała baza USA w Polsce oznaczać będzie utratę części suwerenności".

Sanocki jest obecnie posłem niezrzeszonym, do Sejmu dostał się z list Kukiz'15.

Więcej: Onet.pl