Minister komunikacji Rudiantara podkreślił, że inicjatywa jego resortu ma pomóc opinii publicznej w Indonezji dokonać "selekcji informacji" w przededniu zbliżającej się kampanii przed wyborami prezydenckimi, które odbędą się w przyszłym roku, w kwietniu.

Resort będzie nie tylko wskazywał, które doniesienia są fałszywe, ale również przedstawiał jakie są fakty w sprawach, których te doniesienia dotyczą.

- Co tydzień będziemy ogłaszali co jest oszustwem informacyjnym - powiedział Rudiantara w rozmowie z CNN Indonezja. - Ministerstwo nie tylko oznaczy historię jako oszustwo, ale również dostarczy faktów - dodał.

Rudiantara wyjaśnił, że jego resort chce dokonać "alfabetyzacji cyfrowej" społeczeństwa.

Jak pisze "The Guardian" w Indonezji odsetek osób używających regularnie Facebooka i Twittera jest bardzo wysoki, a tzw. fake newsy rozprzestrzeniają się tu wyjątkowo szybko nakładając się na istniejące w kraju podziały społeczne, etniczne i religijne.

Analitycy alarmowali już, że tego typu informacje mogą odegrać dużą rolę w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Dlatego, jak mówi Rudiantara, jego resort chce "zachęcić Indonezyjczyków do nieco bardziej krytycznego spojrzenia na informacje", na które trafiają.

Zespół szukający fałszywych informacji w mediach społecznościowych ma w resorcie komunikacji liczyć ok. 70 osób.