Była minister sportu Chantal Jouanno powiedziała, że nie może zagwarantować spokojnej debaty, ponieważ sama stała się celem ataków.

Francuskie media ujawniły, że Jouanno na stanowisku szefa francuskiej Krajowej Komisji Debaty Publicznej zarabiała 14 700 euro miesięcznie.

Czytaj także:

Francja zaostrzy kary za nielegalne demonstracje?

Debata z przedstawicielami "żółtych kamizelek" ma rozpocząć się w przyszłym tygodniu. Prezydent Emmanuel Macron ma niewiele czasu na powołanie następcy Jouanno.

Rozmowa z protestującymi to jedna z kluczowych propozycji, które prezydent przedstawił w ubiegłym miesiącu. W protestach biorący udział głównie nisko opłacani pracownicy, którzy są przekonani, że Macron jest obojętny na potrzeby zwykłych obywateli. Ich zdaniem prezydent prowadzi politykę, która jest skierowana na bogatych Francuzów.