Wcześniej o stworzenie przez opozycję jednej listy pod szyldem Koalicji Europejskiej apelowali byli premierzy rządów SLD - Leszek Miller, Włodzimierz Cimoszewicz i Marek Belka. W ramach Koalicji Europejskiej opozycyjne partie stara się skupić wokół siebie Platforma Obywatelska.

Czarzasty poinformował, że w czasie konwencji tylko trzy osoby opowiedziały się przeciw przystąpieniu do Koalicji Europejskiej.

Lider SLD zapowiedział, że Sojusz będzie chciał, aby na listach do PE znaleźli się Cimoszewicz, Miller, Belka, a także wiceprzewodniczący PE Bogusław Liberadzki, eurodeputowany Janusz Zemke i wiceszef SLD Marek Balt.

Czarzasty podkreślił, że Sojusz rozpoczyna rozmowy z partiami, które "mają podobną wizję UE" - PSL, PO, Nowoczesną i Zielonymi. Dodał, że ma nadzieję, iż "inne struktury lewicowe" dołączą "równolegle" do Koalicji Europejskiej.

SLD podczas konwencji uzgodniło też swoje minimum programowe dotyczące wyborów do PE - jest to "wprowadzenie europejskiej płacy minimalnej; wprowadzenie w Polsce waluty euro pod warunkiem, że efektem będzie wzrost płac w Polsce; przystąpienie do unii bankowej i dalsza integracja UE, łącznie z powołaniem wspólnej armii".