Uzasadnieniem we wniosku podpisanym wczoraj przez Romana Giertycha i Jacka Dubois były działania podejmowane na ostatnim przesłuchaniu.

Giertych poinformował, że była próba zapisania zeznań, które nie zostały wypowiedziane przez świadka. Dodatkowo "była próba utrwalenia w protokole tak zapisanych zeznań pomimo sprzeciwu świadka i jego pełnomocników".

Czytaj także: 

"Wyborcza" publikuje dowód wypłaty 50 tys. zł dla księdza

"Birgfellner rozważa sprzedaż długu Kaczyńskiego i Srebrnej"

"W wysłanym dzisiaj wniosku domagamy się zmiany prokurator prowadzącej sprawę. Ze względu na specyfikę postępowania dotyczącego jednej z najważniejszych osób w Państwie proponuję, aby nowego prokuratora wyznaczyć w drodze losowania, w którym będą mogli wziąć udział pełnomocnicy zawiadamiającego" - przekazał Giertych.

Dodatkowo obrońcy Geralda Birgfellnera domagają się niezwłocznego wszczęcia śledztwa w sprawie.