Wniosek o odwołanie Piotrowicza złożył klub parlamentarny Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska.

Posłowie PO-KO wniosek uzasadnili dawnymi komentarzami Piotrowicza do umorzenia śledztwa przeciwko księdzu z Tylawy podejrzewanemu o pedofilię.

Argumentowali, że Piotrowicz usprawiedliwiał księdza "emocjonalnie i z głębokim zaangażowaniem", i miał wpływ na umorzenie postępowania.

Sam Piotrowicz twierdzi, że zarzuty są dla niego krzywdzące.

Dziś sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka  rozpatrywała wniosek posłów opozycji.

Podczas próby dyskusji nad wnioskiem poseł PO-KO Michał Szczerba zaczął odczytywać opisy czynów, których dopuścił się wspomniany ksiądz.

Przerwała mu jednak Małgorzata Wassermann twierdząc, że jest to niesmaczna manipulacja i niesprawiedliwość.

Ostatecznie posłowie przegłosowali możliwość głosowania bez dyskusji nad wnioskiem. Piotrowicz zostaje na stanowisku.