Reklama

Adrian Zandberg: Śmiałe słowa marszałka Karczewskiego. Kieruje zbędną instytucją

Stanisław Karczewski stwierdził, że on "pracuje dla idei" i zachęca do tego nauczycieli. Śmiałe jak na osobę kierującą kompletnie zbędną instytucją - stwierdził Adrian Zandberg z Partii Razem.

Aktualizacja: 11.04.2019 13:22 Publikacja: 11.04.2019 12:54

Adrian Zandberg: Śmiałe słowa marszałka Karczewskiego. Kieruje zbędną instytucją

Foto: Fotorzepa/ Jakub Mikulski

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski uważa, że na proteście nauczycieli najbardziej tracą uczniowie. - Znowu będę hejtowany i skrytykowany, bo kiedyś już mówiłem, przy sporze z rezydentami, że powinno się pracować dla idei. Ja pracowałem dla idei, pracuję dla idei i będę pracował dla idei, a dla dzieci jeszcze tym bardziej powinniśmy pracować - powiedział marszałek Senatu.

Czytaj także: 

Dworczyk: Strajk ustalony z PO? Są powody do spekulacji

Egzaminy we wszystkich szkołach. Broniarz: Nie hamujemy

- Chciałbym, żeby w szkole była normalność, żeby uczniowie mogli zdobywać wiedzę w sposób nieskrępowany. Wplątywanie dzieci w sposób polityczny jest złe - dodał marszałek.

Reklama
Reklama

Swoją wypowiedzią Karczewski nawiązał do słów, które padły podczas protestu rezydentów. - Pieniądze mają znaczenie, ale nie mogą być na pierwszym miejscu - mówił wówczas.

Dziś do słów marszałka Senatu odniósł się Adrian Zandberg z Partii Razem. "Pan Stanisław Karczewski stwierdził, że on "pracuje dla idei" i zachęca do tego nauczycieli. Śmiałe jak na osobę kierującą kompletnie zbędną instytucją, jaką stał się senat. Pan marszałek otrzymał w zeszłym roku ćwierć miliona złotych. Nauczycielom żałuje podwyżki. Taka to jego ideowość" - napisał na Twitterze

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Pełczyńska-Nałęcz wicepremierem? Tomczyk przypomina o umowie koalicyjnej
Polityka
„Politico” o sytuacji w Polsce: Rozwiedzeni nie wiedzą, czy są rozwiedzeni
Polityka
Jaka będzie Polska 2050 Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz?
Polityka
To już koniec duopolu? Niemal 40 proc. Polaków dopuszcza myśl o marginalizacji lub rozpadzie PiS
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama