Reklama

Szef Pentagonu mówi o "zagrożeniu ze strony sił Iranu"

P.o. sekretarza obrony USA Patrick Shanahan poinformował, że zatwierdził decyzję o wysłaniu w rejon Bliskiego Wschodu grupy bojowej lotniskowca Abraham Lincoln i grupy zadaniowej bombowców ze względu na informacje o "wiarygodnym zagrożeniu ze strony sił irańskiego reżimu", ale nie przedstawił żadnych szczegółów dotyczących źródła tych informacji.
Szef Pentagonu mówi o "zagrożeniu ze strony sił Iranu"

Foto: AFP

arb

Doradca Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa, John Bolton, w niedzielę poinformował, że w rejon Bliskiego Wschodu skierowane zostaną amerykańskie okręty i bombowce. Jak dodał ma to być "sygnał dla Iranu", że jakikolwiek atak na interesy USA lub jego sojuszników spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią Waszyngtonu.

Reuters, cytując anonimowych przedstawicieli amerykańskiej administracji pisze, że istnieje "wiele wiarygodnych" informacji na temat zagrożeń jakie dla sił USA w rejonie Bliskiego Wschodu, w tym w Iraku, stanowią siły Iranu i jego sojusznicy.

Shanahan napisał na Twitterze, że skierowanie grupy bojowej lotniskowca Abraham Lincoln w rejon Bliskiego Wschodu to "rozważne przesunięcie zasobów w odpowiedzi na sygnały o wiarygodnym zagrożeniu ze strony sił irańskiego reżimu".

"Wzywamy irański reżim do zaprzestania wszelkich prowokacji. Pociągniemy irański reżim do odpowiedzialności za jakikolwiek atak na siły USA lub nasze interesy" - dodał Shanahan.

W wydanym w poniedziałek oświadczeniu Pentagon podkreślił, że decyzja o skierowaniu okrętów i bombowców w rejon Bliskiego Wschodu była reakcją na "sygnały o rosnącej gotowości Iranu do przeprowadzenia ofensywnych działań przeciwko siłom USA i ich interesom".

Reklama
Reklama

Reuters cytując przedstawicieli amerykańskiej administracji pisze, że władze USA obawiają się o bezpieczeństwo żołnierzy USA w Iraku i Syrii. Według jednego z rozmówców agencji informacje uzyskane przez wywiad odnośnie takiego zagrożenia były szczegółowe - zawierały m.in. cele potencjalnych ataków oraz ramy czasowe, w których miało do nich dojść.

Grupa bojowa lotniskowca Abraham Lincoln ma dotrzeć na Bliski Wschód za kilka dni.

Do zaostrzenia w relacjach między USA a Iranem doszło w maju 2018 roku, gdy prezydent USA Donald Trump jednostronnie wycofał Stany Zjednoczone z porozumienia nuklearnego zawartego przez mocarstwa zachodnie z Iranem w 2015 roku. Jesienią 2018 roku USA ponownie nałożyły sankcje na Iran, a w kwietniu USA podjęły decyzję o nieprzedłużaniu wyłączeń dotyczących zakazu handlu irańską ropą (z wyłączeń takich korzystało osiem krajów) - celem tego ostatniego posunięcia jest zmniejszenie eksportu irańskiej ropy do zera, w celu zmuszenia Teheranu do rozmów na temat nowego porozumienia nuklearnego, jakie kraj ten miałby podpisać z USA.

Polityka
Opozycja irańska myśli o upadku reżimu i się kłóci. Syn szacha to „neofaszysta”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Bloomberg: Rekordowa liczba Amerykanów ubiega się o obywatelstwo Wielkiej Brytanii
Polityka
Naloty na cele w Iranie. Światowi przywódcy boją się najgorszego
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Donald Trump nie wyklucza „przyjaznego przejęcia” Kuby
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama