Kaczyński podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do znaczącego zwycięstwa partii rządzącej.

Słowa uznania Kaczyński skierował do premiera Morawieckiego, który, jak podkreślił, bardzo mocno zaangażował się w kampanię wyborczą i okazał się niebywale odporny na trudy.

- Był jak zwykle niezwykle skuteczny - mówił Kaczyński.

Czytaj także: PiS wygrywa w Polsce, w Europie tracą chadecy i socjaliści

Szczególne podziękowania skierował do szefa sztabu wyborczego, Tomasza Poręby, którego chwalił za świetną organizację pracy i pomysły.

Równie gorące podziękowania trafiły do byłej premier Beaty Szydło, która także, według słów Kaczyńskiego, niezwykle mocno zaangażowała się w walkę wyborczą i czuła się odpowiedzialna za kampanię PiS. A przy tym - jak powiedział Kaczyński - odniosła gigantyczny sukces (na Szydło głosowało ponad 500 tys. osób - to rekord w skali kraju - red.).

Kaczyński podkreślił, że wynik PiS w wyborach do PE okazał się najlepszym wynikiem, jaki po 1989 roku uzyskała jakakolwiek partia, a wysoka frekwencja jest dowodem "umacniania się polskiej demokracji".

Prezes stwierdził, że mimo zwycięstwa nie uważa sprawy władzy w kraju za rozstrzygniętą.

-Wygraliśmy wybory w sposób dość zdecydowany. Ale to w żadnym razie nie oznacza, że sprawa władzy w Polsce została rozstrzygnięta. Mówiłem o tym wczoraj, powtarzam to i teraz – powiedział Kaczyński. - Oni ciągle są, ciągle są aktywni. Oni będą walczyć dalej, metodami, których niewielką część poznaliśmy w tych wyborach. Na pewno będą gorsze - ocenił.