Po oddaniu głosów obu polityków obstąpili dziennikarze. – Podczas kampanii spotkałem wiele osób. Dziękuję każdemu wyborcy za wysłuchanie mnie i umożliwienie mi przedstawienie moich argumentów – powiedział Viktor Orbán. Na pytanie o ewentualne przekazanie władzy Orbán odpowiedział, że przyszedł tu „aby zwyciężyć”. Zaznaczył jednak, że gdyby stało się inaczej, zaakceptuje wynik wyborów. – Decyzję ludu trzeba uszanować – oświadczył.
Magyar tuż po wrzuceniu swojej karty wyborczej do urny zaznaczył, że spodziewa się rekordowej frekwencji, ale – jak dodał – może zdarzyć się, że w niektórych okręgach o wyniku zadecyduje jeden lub dwa głosy. – Te wybory wygra Tisza. Pytanie brzmi, czy uda nam się uzyskać 2/3 mandatów, czy będziemy musieli rządzić zwykłą większością. Chciałbym powiedzieć, że każdy mandat, który otrzymujemy od narodu węgierskiego, jest czymś fantastycznym i jesteśmy za niego bardzo wdzięczni. Możemy rządzić i tak, i tak, ale oczywiście widzimy i znamy sytuację na Węgrzech.
Dodał, że jak dotąd Tisza została zawiadomiona o 60 przypadkach nieprawidłowości podczas głosowania.
Kwalifikowana większość dwóch trzecich głosów niezbędna jest m.in. do zmiany konstytucji, a także do zmiany zwykłych ustaw, regulujących kluczowe aspekty życia publicznego, objętych klauzulą „praw kardynalnych”.
Czytaj więcej
Viktor Orbán zastawił pułapki, aby uniemożliwić swojemu następcy rządzenie Węgrami - analizuje serwis Politico.
Magyar zaznaczył, że wyniki zostaną przez niego zaakceptowane, jeżeli nie będzie żadnych oszustw, które miałyby istotny wpływ na rezultat końcowy.
Lider Tiszy Péter Magyar wymienił Polskę
Lider Tiszy zaznaczył, że priorytetem nowego rządu będzie podjęcie działań antykorupcyjnych, zwrócił też uwagę na konieczność „wzmocnienia pozycji Węgier w UE i NATO”, „odmrożenia funduszy unijnych” zamrożonych w wyniku sporu między Brukselą a Viktorem Orbánem o praworządność. Magyar mówił też, jak ważna jest poprawa relacji z Polską oraz wzmocnienie Grupy Wyszehradzkiej, w skład której wchodzą Węgry, Polska, Czechy i Słowacja.
Czytaj więcej
Viktor Orbán nie zabije mnie. Wie, że to by wywołało rewolucję – mówił przed dwoma laty w rozmowie z „Rzeczpospolitą” nowy lider węgierskiej opozyc...
W poście opublikowanym w niedzielę na swoich portalach społecznościowych lider Tiszy napisał, że „podczas tych decydujących wyborów rozstrzygnie się los naszej ukochanej ojczyzny”. Zaapelował do wyborców o głosowanie na swoją partię i przedstawił stojący przed Węgrami wybór: „Wschód czy Zachód, rozpadające się państwo czy państwo działające, korupcja czy uczciwa sfera publiczna, kryzys czy godziwe życie, propaganda czy rzeczywistość, sianie nienawiści czy pojednanie, wojenne szaleństwo czy prawdziwy pokój”. „Może nigdy nie było tak ważnego i zarazem prostego wyboru” – napisał.
Głosowanie w wyborach parlamentarnych na Węgrzech
Głosowanie rozpoczęło się o godz. 6:00 i potrwa do godziny 19:00. Na Węgrzech nie obowiązuje cisza wyborcza. Kampania trwa do zamknięcia lokali wyborczych, w dniu głosowania obowiązuje jednak zakaz agitacji politycznej w odległości do 150 metrów od lokali wyborczych. Wyborcy czekający przed lokalem o godz. 19:00 będą mieli możliwość oddania głosu, jednak w chwili oficjalnego zakończenia nie można będzie ustawić się w kolejce.
Czytaj więcej
Péter Magyar przez lata funkcjonował w obrębie obozu władzy Viktora Orbána, ale w 2024 r. stał się jego najgłośniejszym przeciwnikiem. Dziś uchodzi...
Liczenie głosów rozpocznie się natychmiast po godz. 19:00. Wstępne wyniki wraz z danymi o frekwencji zaczną spływać już około godz. 20:00 – wynika z informacji podanych przez Narodowe Biuro Wyborcze (NVI). Na Węgrzech nie przeprowadza się badań exit poll.
Ponieważ głosy oddane za granicą muszą wpłynąć na Węgry najpóźniej w czwartym dniu po wyborach i zostać przeliczone w ciągu kolejnych dwóch dni, możliwe, że pełny ostateczny wynik zostanie podany dopiero w kolejną sobotę, 18 kwietnia.
Czytaj więcej
62-letni Viktor Orbán to najdłużej urzędujący premier w historii Węgier. Po raz pierwszy pełnił tę funkcję w latach 1998–2002. Ponownie objął urząd...
Ostatnie sondaże przed wyborami
W ostatnich tygodniach przed głosowaniem większość niezależnych sondaży wykazywała poparcie dla opozycyjnej Tiszy od 49 do 58 proc. Wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu wahającym się między 35 a 38 proc., badania wykazały rosnące poparcie dla opozycji przy spadku popularności ugrupowania rządzącego. Z kolei sondaże ośrodków powiązanych z rządem wykazywały z kolei przewagę Fideszu, wynoszącą kilka punktów procentowych.
Viktor Orbán i Péter Magyar