Pojawienie się chińskich okrętów wojennych w Sydney było zaskoczeniem dla mieszkańców miasta. Zaniepokojonych Australijczyków uspokajał premier Scott Morrison.

- Może to była niespodzianka dla innych, ale z pewnością nie była to niespodzianka dla rządu - powiedział. - Wiemy o tym od jakiegoś czasu - dodał.

Czytaj także: Australijskie śmigłowce namierzone laserem na Morzu Południowochińskim

Okręty wojenne przybyły w przeddzień 30. rocznicy krwawego stłumienia przez Chiny prodemokratycznych protestów na placu Tiananmen. 

Relacje między Pekinem a Canberrą osłabiły się w 2017 roku, gdy w Australii wprowadzono ustawę mającą ograniczyć zagraniczne wpływy w australijskiej polityce. Ówczesny premier Malcolm Turnbull mówił o "niepokojących doniesieniach na temat chińskich wpływów".

W ocenie Pekinu było to działanie wymierzone w ich kraj.