Przewodnicząca Rady Gminy Małgorzata Gniewaszewska podczas sesji rady poddała pod głosowanie wniosek o wyprowadzenie z sali flagi Unii Europejskiej.
- Czy jest ona zasadna czy niezasadna, czy potrzebna czy nie ? Może i jest potrzebna, ale jak już wspomniałam, jest na wejściu do budynku i uważam że tutaj nie jest aż tak potrzebna. Nie jest kompetencją Rady Gminy, żeby tutaj tak w lewo czy w prawo, ale żeby to ładnie przeszło, bardzo proszę o takie formalne głosowanie - mówiła.
Wójt gminy Roman Drozdek powiedział, że nie ma takiego obowiązku. – Może to też wywołać pewne niezadowolenie – dodał.
– Tu jest Polska, jesteśmy w Polsce proszę państwa – w naszej ojczyźnie ! Nie ma takiej ojczyzny, jak Unia Europejska - odpowiadał na uwagi radnych.
Za usunięciem flagi było 6 radnych. 4 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu.
– Moim zdaniem flaga powinna zostać. Z tego co wiem, w poprzedniej kadencji flaga prawdopodobnie była i nikomu nie przeszkadzała. Jeśli faktycznie wisiała wtedy, to dlaczego nie teraz? Mi flaga nie przeszkadza. Poza tym, urząd pozyskuje unijne dotacje, korzystamy z unii, więc flaga z szacunku powinna zostać. Ciężko mi powiedzieć, czym kierowali się radni którzy głosowali przeciwko – komentował w rozmowie z portalem piotrkowska24 radnych Paweł Malik.
Przez 15 lat gmina Wola Krzysztoporska otrzymała ze środków zewnętrznych, głównie unijnych, około 40 mln złotych.