Reklama

Ukraina: Prezydent i parlament z bajki

Ukraina jest chyba jedynym krajem na świecie, w którym historia filmowa wywróciła scenę polityczną do góry nogami.
Wołodymyr Zełenski głosował razem z żoną Ołeną. Stawką niedzielnych wyborów była pełnia władzy

Wołodymyr Zełenski głosował razem z żoną Ołeną. Stawką niedzielnych wyborów była pełnia władzy

Foto: AFP

W niedzielę Ukraińcy ruszyli do urn, by wybrać nowy parlament. Stary 20 maja rozwiązał prezydent Wołodymyr Zełenski. Do 450-osobowej Rady Najwyższej wybierano 424 parlamentarzystów. 26 miejsc pozostanie nieobsadzonych, ponieważ w głosowaniu nie uczestniczą mieszkańcy anektowanego przez Rosję Krymu oraz części Donbasu, kontrolowanej przez siły samozwańczych republik – donieckiej i ługańskiej.

Do samego końca nikt nie był pewien, czy po raz pierwszy w historii niepodległej Ukrainy cała władza znajdzie się w rękach jednej partii. Z sondaży exit poll wynika, że prezydencka partia zdobyła 44,2 proc. głosów a Zełenski zaprosił do rozmów koalicyjnych Swiatosława Wakarczuka, lidera partii Hołos (Głos) i wokalistę znanego ukraińskiego zespołu Okean Elzy. Nie ma jednak najmniejszych wątpliwości co do tego, że dominować w Radzie Najwyższej będą zupełnie nowi w świecie ukraińskiej polityki ludzie.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama