Dziś rano premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson udzielił wywiadu, w którym opowiadał o przygotowaniach do brexitu. Szefowi rządu towarzyszyła kamery dziennikarzy również po wyjściu ze studia.

Zarejestrowano, że Johnson otrzymał od jednego ze swoich asystentów kubek z kawą. Problem w tym, że kubek był wykonany z tworzywa sztucznego. 

Kubek natychmiast odebrała inna asystentka. - Żadnych jednorazowych kubków - powiedziała.

Johnson nawiązał do całej sytuacji na Twitterze. Opublikował zdjęcie, na którym trzyma w ręku kubek z kawą. "W końcu mam swoją kawę" - napisał szef brytyjskiego rządu.

W ubiegłym tygodniu do wyedytowania zdjęcia swojej liderki przyznali się przedstawicieli Zielonej Partii Kanady. Elizabeth May na przerobionym zdjęciu trzymała w rękach kubek wielokrotnego użytku.