69 członków 100-osobowego parlamentu Łotwy zagłosowało za pozbawieniem parlamentarzysty immunitetu, co umożliwi prokuraturze postawienie mu zarzutów, przesłuchanie lub aresztowanie.

Chodzi o Janisa Adamsonsa, z lewicującej, prorosyjskiej Partii Harmonii Narodowej, który jest oskarżony o szpiegowanie dla obcego państwa.

Adamsons przed głosowaniem oświadczył na forum parlamentu, że nie poinformowano go o podejrzeniach prokuratury pod jego adresem.

- Mówiąc szczerzę nie czuję, żebym zgrzeszył - dodał.

Przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Narodowego, Maris Kucinskis, powiedział w rozmowie z Reutersem, że prokuratura na posiedzeniu z parlamentarzystami za zamkniętymi drzwiami określiła Adamsonsa mianem "rosyjskiego szpiega".

- Prokuratura przedstawiła poważne podstawy do wszczęcia śledztwa - dodał Kucinskis.

Osoby rosyjskojęzyczne stanowią jedną trzecią mieszkańców Łotwy - przypomina Reuters.

Partia Harmonii Narodowej wygrała wybory w 2018 roku, ale pięć mniejszych partii stworzył koalicję, by nie dopuścić prorosyjskiego ugrupowania do władzy.