Reklama

Watykan nie chce rozwiedzionego ambasadora

Rząd Argentyny wycofał nominację dla swojego przedstawiciela dyplomatycznego w Watykanie. Luis Bellando, który miał być ambasadorem w Stolicy Apostolskiej, jest po rozwodzie.

Aktualizacja: 19.01.2020 11:16 Publikacja: 19.01.2020 10:47

Watykan nie chce rozwiedzionego ambasadora

Foto: AFP

amk

Zaledwie dwa dni po ustaleniu terminu spotkania papieża Franciszka z prezydentem Argentyny Alberto Fernandezem rząd w Buenos Aires zdecydował o wycofaniu nominacji dla Luisa Bellando na ambasadora w Watykanie.

Bellando pracuje w argentyńskiej dyplomacji od 1986 roku, był m.in. konsulem w Brazylii, pracował w placówkach w Boliwii i na Kubie, był ambasadorem Argentyny w Angoli.

W styczniu tego roku ogłoszono jego nominację na ambasadora w Watykanie.

Jako powód jej wycofania podano fakt, że Bellando jest rozwodnikiem, co miało go zdyskredytować w Stolicy Apostolskiej.

Jak jednak pisze "Buenos Aires Times", sprawa może mieć drugie dno. Bellando, jako zawodowy dyplomata z wieloletnim już doświadczeniem, należy do dawnego, konserwatywnego korpusu dyplomatycznego, z którym nowemu, lewicowemu rządowi Argentyny jest nie po drodze.

Reklama
Reklama

Rzecznicy MSZ potwierdzili, że dokumenty nominacyjne Bellando, wysłane już do nuncjusza papieskiego w Argentynie, zostały wycofane.

Do spotkania prezydenta Alberto Fernandeza z argentyńskim papieżem Franciszkiem dojdzie 31 stycznia w Watykanie. Od chwili wyboru w 2013 roku papież nie odwiedził jeszcze swojejojczyzny.

Polityka
Trump zainaugurował Radę Pokoju. „Prawie wszyscy przyjęli zaproszenie, a pozostali zrobią to wkrótce”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa budzi opór Europy. Jeden kraj zaskakuje
Polityka
Jak Władimir Putin odcina Rosję od światowego internetu
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa. Co to za organizacja i czym ma się zajmować?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama