Banaś skierował jednocześnie wniosek do marszałek Elżbiety Witek wniosek o odwołanie Dziuby ze stanowiska. Zastępca Banasia jest oskarżany przez kontrolerów o dopuszczenie się próby manipulowania wynikami kontroli niekorzystnymi dla rządu - pisze Onet, który kilka dni temu opisywał sprawę.

O wniosku do prokuratury informuje też NIK na swoim profilu na Twitterze.

Kontrolerzy NIK zarzucali Dziubie "wywieranie nacisków", "manipulowanie wynikami kontroli" oraz "próby zastraszania". Dziuba miał grozić zablokowaniem raportu ws. stworzenia w rządzie stanowiska ministra do spraw pomocy humanitarnej dla Beaty Kempy oraz oceny realizacji stawianych przez nią zadań. Zastępca Banasia miał domagać się zmian w raporcie.

Stanowiska zastępcy nie poparł prezes NIK.

Zarzuty wywierania nacisków stawiał Dziubie dyrektor Departamentu Administracji Publicznej w NIK dr Bogdan Skwarka.

Raport ws. działań Kempy w rządzie ma być krytyczny, ale jego treść nie jest jeszcze znana.

Banaś bez zgody marszałek Sejmu nie może odwołać swojego zastępcy.