Reklama

Michał Szułdrzyński: Redukcja rządu tylko na papierze?

Zatrudnianie odwołanych ministrów w innych urzędach może ośmieszyć ideę odchudzania rządu. Trzeba przemyśleć system zarządzania państwem.
Michał Szułdrzyński: Redukcja rządu tylko na papierze?

Foto: AFP

Reklama

Gdy kilka miesięcy temu PiS ogłosił, że w ramach rekonstrukcji chce dokonać znacznego odchudzenia rządu, koalicjanci z Solidarnej Polski i Porozumienia wpadli w popłoch. Obawiali się, że stracą swoich przedstawicieli w ministerstwach. Dziś widać, że ich obawy były na wyrost, bo rekonstrukcja ma charakter ułożenia tych samych klocków na planszy, tyle że w inny sposób.

Nie należy się dać zwieść zmniejszonej liczbie resortów. Owszem, zniknie Ministerstwo Cyfryzacji, ale dotychczasowe zadania (a więc zapewne i departamenty) zostaną wcielone do Kancelarii Premiera. Dotychczasowy wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz został... ministrem w KPRM. Ma tam też trafić również dotychczasowy minister cyfryzacji Marek Zagórski. W Kancelarii Premiera urzędować też będą ministrowie reprezentujący koalicjantów – a więc Michał Wójcik z Solidarnej Polski oraz Michał Cieślak z Porozumienia. W Alejach Ujazdowskich urzędować będzie również nowy, czwarty wicepremier, czyli Jarosław Kaczyński.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama