Piotr Zgorzelski komentował m.in. możliwe zachowania Porozumienia i jego lidera Jarosława Gowina, na wypadek wyjścia z koalicji z PiS.

Zdaniem polityka, Jarosław Gowin wciąż ma szanse "przejścia na jasną stronę mocy", co, podkreślał, PSL "do końca" będzie Gowinowi proponowało.

- Nie będziemy się nad nim znęcali, nie będziemy z niego kpili, że tkwi w jakiejś koalicji. Taki jest jego wybór - zapewnił Zgorzelski.

Wicemarszałek Sejmu wytknął Lewicy, że w momencie, gdy pojawiła się szansa na doprowadzenie rządu do poważnego kryzysu (ws. głosowania nad ratyfikacja Funduszu Odbudowy - red.), "pojawia się organizacja SLD&Company", która podaje PiS-owo "rękę i tlen".

Zgorzelski wyjaśniał też, dlaczego, jako jeden z trzech polityków PSL, poparł kandydata PiS dr. Karola Nawrockiego na szefa Instytutu Pamięci Narodowej. Oprócz niego na Nawrockiego oddali głos Marek Sawicki i Jacek Tomczak.

Gość "Rozmowy Piaseckiego" wyjaśnił, że osobiście wysoko ocenia dotychczasową działalność kandydata, Nawrocki w rozmowie z posłami PSL zapewnił, że będzie dbał o bliskie im zagadnienia, a ponadto jego szefowanie IPN oznacza, "że nie będzie kontynuowania kierowania tej instytucji przez dotychczasowe władze".

Karola Nawrockiego na szefa IPN zaakceptował Sejm. Ostateczną decyzję podejmie Senat.