Reklama

Jacek Protasiewicz: Donald Tusk wyjdzie z loży szyderców

Po powrocie Tusk obieca, że żadne Zbyszki i żadne Jarki nas nie wyprowadzą z UE – mówi poseł PSL-UED Jacek Protasiewicz, były szef sztabu Donalda Tuska.

Aktualizacja: 21.06.2021 21:59 Publikacja: 21.06.2021 18:51

Jacek Protasiewicz: Donald Tusk wyjdzie z loży szyderców

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Jaką rolę będzie pełnił Donald Tusk w polskiej polityce?

Donald Tusk z polityki twitterowej może wrócić do tej prawdziwej. W programie z mojej młodości „Muppet Show" w loży szyderców siedziało dwóch dziadków i rzeczywiście mieli bardzo trafne oceny tego, co się działo na scenie, ale widzowie – w tym ja – emocjonowali się tym, co się dzieje na scenie, a nie w loży szyderców. Myślę, że Donald Tusk wreszcie to zrozumiał. Poza tym, wracając jako szef PO, powinien stać się czynnym politykiem parlamentarnym. Mogę sobie wyobrazić, że trafia do Senatu w miejsce któregoś z senatorów Platformy. Co więcej, wyobrażam sobie, że jak już będzie senatorem, to marszałek Grodzki zaprosi go do objęcia stanowiska marszałka. Będąc politykiem, z niekwestionowaną pozycją międzynarodową i z tytułem marszałka – może uprawiać skutecznie politykę krajową i międzynarodową. Najpierw wyprowadzi Jarosława Kaczyńskiego z równowagi, a następnie sprowadzi go do jego prawdziwego poziomu, czyli do zera.

Czyli Tusk powinien być zaangażowany w pełni?

Tylko to ma sens, nic innego. Powrót do polityki bez objęcia szefostwa w Platformie nie ma również sensu. Najlepszą opcją jest bycie marszałkiem Senatu, czyli trzecią osobą w państwie, która podróżując za granicę, będzie przyjmowana przez największych polityków. Jest oczywiste, że jeżeli Donald Tusk pojedzie do Francji na zaproszenie marszałka francuskiego senatu, to spotka się również z prezydentem Francji, tak samo w przypadku USA. Jeżeli do Polski przyjedzie kanclerz Niemiec, to jest dla mnie oczywiste, że poza premierem i prezydentem, kanclerz spotka się również z marszałkiem Senatu. Na dodatek może zażądać willi na osiedlu rządowym, na Parkowej – tam gdzie mieszka Jarosław Kaczyński, który uciekł przed narodem z Żoliborza. Nic lepszego nie mogę sobie wyobrazić – w sensie skuteczności polskiej polityki, niż to, że sąsiadami przy jednej alejce są Donald Tusk i Jarosław Kaczyński.

Z czym powróci Donald Tusk? Czy skupi się bardziej na gospodarce czy na sprawach społecznych? Teraz głównie krytykuje władzę, a niewiele mówi o tym, jak powinno być.

Reklama
Reklama

Przyjedzie z obietnicą, że nikt nas z Unii Europejskiej nie wyrzuci – żadne Zbyszki i żadne Jarki nas nie wyprowadzą z UE. On jest w tej sprawie wiarygodny i uważam, że większość Polaków oczekuje wreszcie polityka, który powie: gwarantuję wam drodzy rodacy, że z UE nas żaden osioł nie wyprowadzi. Poza tym myślę, że przedstawi agendę dla młodych, a sam nie będzie się promował na premiera ani na prezydenta. Raczej powie: Rafał Trzaskowski jest naszym wspólnym kandydatem na prezydenta, Kosiniak-Kamysz na premiera, a Szymon Hołownia na marszałka Sejmu. To się może zmieniać, bo wiadomo, że Szymon Hołownia też bardzo by chciał być prezydentem. Być może Rafał Trzaskowski będzie kandydatem obozu liberalno-lewicowego, co też nie jest złym rozwiązaniem i może pomóc wyjść Biedroniowi i Zandbergowi z zaułka antybalcerowiczyzmu i z zaułka prekarianizmu – to wszystko są poważne problemy. Ale trzeba pamiętać, że to są już problemy byłe, którymi nie żyją młodzi ludzie w Polsce.

współpraca Karol Ikonowicz

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Polityka
W PiS jak w „Sukcesji”, Brzoska i jego plany rozgrzewają emocje, podział w Polsce 2050 a koalicja
Polityka
Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama