W oświadczeniu napisał:

„W świetle ostatnich wydarzeń związanych z ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego zdecydowałem się zrezygnować z członkostwa w partii Prawo i Sprawiedliwość, a tym samym opuścić Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Wczoraj, podczas rozmowy z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim, przedstawiłem główne powody mojej decyzji. Jałowy spór i taktyczne zagrywki partyjne na pewno nie służą debacie publicznej. PiS w sprawie ratyfikacji traktatu stanął w rozkroku – nie można być jednocześnie za i przeciw.

Dlatego też pozostając wierny własnym wyborcom, ale także moim zasadom i przekonaniom, zostałem zmuszony do dokonania tego niełatwego wyboru.

Utwierdziłem się w przekonaniu, że młodzi ludzie muszą szukać nowego miejsca dla realizowania się w sferze działalności publicznej. Dlatego też zamierzam przyjąć zaproszenie twórców portalu Polska XXI i czynnie działać w ramach tej inicjatywy. Jestem przekonany, że współpraca w ramach Polska XXI będzie odpowiadać moim poglądom i przekonaniom. Mam nadzieję, że będzie to miejsce dla powstania nowych idei, pomysłów oraz wizji modernizacji państwa na miarę europejskiego kraju XXI wieku.

Moim koleżankom i kolegom z PiS dziękuję za współpracę.

Lucjan Karasiewicz, poseł na Sejm RP.”

- Lucjan Karasiewicz po odejściu z PiS powinien zrzec się mandatu poselskiego - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Według niego, rezygnacja Karasiewicza z członkostwa w partii i klubie była do przewidzenia.

Karasiewicz powiedział, że nie ma zamiaru rezygnować z mandatu, ponieważ jako poseł podjął zobowiązanie przede wszystkim wobec wyborców. - Nie sądziłem, że po wyborach Prawo i Sprawiedliwość tak się zmieni - zradykalizuje i przesunie w prawo - podkreślił. Już wcześniej zapowiedział, że będzie działał jako poseł niezrzeszony.

Prezes PiS zaznaczył też, Karasiewicz w przeciwieństwie do innych członków PiS, którzy odeszli z partii, wcześniej go o swojej decyzji poinformował i przeprosił.